Kobieta zasłynęła z tego, że urodziła ośmioro dzieci. W tym czasie miała już sześcioro. Jak żyje dziś i czym się zajmuje

W 2009 roku amerykanka Nadia Suleiman zasłynęła z tego, że urodziła ośmioro dzieci. W tym czasie miała już sześcioro dzieci.

Nadia urodziła się czterdzieści trzy lata temu w kalifornijskim mieście Fullerton. Tam zdobyła średnie wykształcenie medyczne i pracowała jako pielęgniarka w klinice. Ale najwyraźniej bliskość show-biznesu świątyni – Hollywood wykonała swoją pracę.

 

google

Suleiman chciała być jak Angelina Jolie. Być może na zewnątrz nie stała się „Mrs Smith”, ale pod względem liczby dzieci była dokładnie taka sama. Jednak potem Nadia chciała wejść do Księgi rekordów Guinnessa, jako kobieta, która urodziła największą liczbę dzieci naraz. Kobieta nie liczyła na naturę, więc zwróciła się do zapłodnienia in vitro.

 

google

 

W tym celu przekonała lekarza, aby wszczepił dwanaście zarodków podczas procedury IVF. Doktor to zrobił mimo, że prawo dopuszcza nie więcej, niż dwa. Należy powiedzieć, że później został pozbawiony licencji medycznej za takie działania.

 

google

Kiedy mąż Sulejman dowiedział się, że jego żona postanowiła zostać matką przy pomocy in vitro dużej liczby dzieci, wybuchł skandal. Wszystko skończyło się tym, że się rozstali.

Narodziny ośmiorga dzieci zrobiły oczywiście furorę w Stanach Zjednoczonych. Nadia jednak nie mogła dostać się do Księgi Rekordów Guinnessa. Nieco później w Indiach kobieta urodziła jedenaście dzieci.

 

google

W Stanach Zjednoczonych zamierzali uruchomić program o „Octomom”. Ale to nie wyszło. Kiedyś powiedziała w wywiadzie, że za długi jej dom został wystawiony na aukcję i nie miała środków na utrzymanie.

Dalej powiedziała bez ogródek: „Nienawidzę moich dzieci”. Być może wyrażenie to powstało na emocjach, ale publiczności wyraźnie się nie podobało. Suleiman otworzyła konto i poprosiła tych, którzy chcą pomóc jej wychować dzieci o datki. Z tego przedsięwzięcia też nic nie wyszło.

 

google

 

Dalej było gorzej. Suleiman liczyła na pomoc rodziców. Ale matka zmarła na raka po kilku miesiącach, a ojciec miał wypadek i został sparaliżowany. Teraz sam potrzebował pomocy.

Następnie „Oktomama” podjęła całkowicie radykalne działania, mianowicie kręcenie filmów dla dorosłych i pracę striptizerki. Jak można się domyślać, niewiele to wpłynęło na społeczną akceptację Nadii jako dobrej matki.

 

google

 

Wkrótce odmówiła udziału w wątpliwej pracy. Teraz Suleiman postanowił wrócić do zawodu pielęgniarki. Bardzo stara się w nowym miejscu pracy w klinice, starając się zapewnić wszystko, co niezbędne dla jej licznego potomstwa.

 

google

 

Sprawdź także: Kobieta myślała, że woda utknęła jej w uchu, ale się myliła. Lekarze odkryli, że bóle głowy spowodowane były stworzeniem, które zamieszkało w jej uchu

 

Oferujemy: Bezdomny kot nie czekał i sam znalazł właściciela! Ta historia porusza do łez