Mieszkanka Stanów Zjednoczonych przez dziesięć lat cierpiała na dziwną i niezrozumiałą chorobę. Miała stałą bezsilność, stłumiony stan fizyczny i psychoemocjonalny. Lekarze tylko wzruszają ramionami. Tak by było, gdyby nie … budowniczy, którzy przypadkowo znaleźli przyczynę choroby Amerykanki podczas napraw w jej domu. Prawdziwe zbiegi okoliczności nie są przypadkowe!

1

Keti Wilson, mieszkanka Indiany, miała około czterdziestki z laską, jakby była starą kobietą. Martwiło to zarówno kobietę, jak i jej bliskich. Przez wiele lat Amerykanka cierpiała na dziwną chorobę: ciągłe zmęczenie, ból mięśni i stawów, brak wydajności i depresję. Minęły lata, lekarze tylko wzruszyli ramionami, przepisując dziesiątki leków, które nie pomogły, a stan Katie Wilson z każdym dniem stawał się coraz gorszy. Nikt nie wiedział, co robić, dopóki kobieta nie została uratowana przypadkowo.

2

Pewnego razu rodzina Wilson postanowiła dokonać napraw w swoim domu. Podczas pracy w łazience zespół konstruktorów nagle odkrył usterkę techniczną: kocioł ogrzewający dom nie został poprawnie zainstalowany, co narusza standardy techniczne. Z tego powodu tlenek węgla, bardzo niebezpieczny gaz dla ciała, ciągle wchodził do pokoju, w którym spała Keti Wilson. Nazywa się to także cichym morderstwem, które tłumaczy się z angielskiego jako „cichy zabójca”. Przez dziesięć lat ten gaz stopniowo zatruwał ciało Keti, kiedy spała. Po tym, jak lekarze dowiedzieli się o problemie kobiety, podnieśli ręce: jeszcze kilka lat w tym trybie, a Katie straciłaby okazję do chodzenia!

3

Teraz kocioł został już zainstalowany zgodnie ze standardami bezpieczeństwa, dzięki czemu kobieta stopniowo wraca do normy po dziesięciu latach koszmaru. Według niej czuje się znacznie lepiej, a jej stan poprawia się każdego dnia. Budowniczym, którzy dokonali napraw i przypadkowo znaleźli przyczynę złego stanu zdrowia, jest niezmiernie wdzięczna i nazywa ich swoimi zbawicielami. Dobrze, że dobrze się kończy!

Oto jeszcze jedna krótka historia: Mężczyzna Był Bezdomny I Karmił Gołębie W Pobliżu Świątyni. Przyjaciele Rozpoznali Go Na Zdjęciu I Zabrali Do Domu

To też może cię zainteresować: Jak Pielęgnować Dłonie, Żeby Nie Zdradzały Naszego Wieku?