Zgodnie z zapowiedziami rządu w lipcu miał ruszyć program dopłat do czynszów, z których mogło skorzystać nawet 150 tysięcy gospodarstw domowych, jednak prace nad Czynsze+ znalazły się z martwym punkcie. Co z obiecanymi 1500 zł wsparcia?

Jak przypomina serwis Fakt.pl, jeszcze w maju minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiadała jak najszybsze wprowadzenie programu wsparcia dla osób, które z powodu epidemii koronawirusa straciły pracę bądź znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, a ich budżet domowy uszczuplił się tak bardzo, że może nie wystarczyć pieniędzy na opłaty za mieszkanie. Projekt miał wejść w życie w lipcu, a skorzystać z niego miało docelowo nawet 150 tysięcy gospodarstw domowych w całej Polsce.

Jednak od tygodni panuje cisza. Co z programem Czynsze+?

Czy Polacy doczekają się wprowadzenia zapowiadanego wiosną programu dopłat do czynszów dla osób poszkodowanych finansowo przez koronawirusa?

Według grafiku zapowiadanego jeszcze w maju przez wiceminister Jadwigę Emilewicz program miał zostać przegłosowany jeszcze przed wyborami prezydenckimi tak, aby Polacy mogli zyskać możliwość złożenia wniosków o dopłatę do czynszów i opłat za mieszkanie już w lipcu. Jednak panuje cisza na ten temat.

– Przepisy pozwolą w większym stopniu dopłacić do czynszów takich gospodarstw, które znalazły się w trudnościach – mówiła w maju wicepremier Jadwiga Emilewicz (46 l.) w trakcie audycji internetowej „Koronawirus. Raport Faktu”.

Od tych zapowiedzi wkrótce miną trzy miesiące, a wciąż nie wiadomo, co dalej z zapowiadanymi projektem.

Jak tłumaczy „Faktowi” biuro prasowe Ministerstwa Rozwoju, projekt ustawy ma być wkrótce przyjęty przed Radę Ministrów. Jednak jak udało się ustalić dziennikarzom gazety, na ten moment prace nad programem zostały wstrzymane, więc rządowe dopłaty szybko nie trafią do potrzebujących rodzin. Program zapewne zostanie przyjęty jesienią i to najwcześniejsza możliwa data, gdyż w czwartek Sejm zbiera się na ostatnim przed wakacjami Posiedzeniu.

Kto miał zyskać dopłaty? Te zapowiadane 150 tysięcy gospodarstw domowych to mieszkańcy lokali komunalnych i mieszkań w spółdzielniach, a także najemców z wolnego rynku. Aby otrzymać dopłatę trzeba będzie wystąpić wpierw o dodatek mieszkaniowy i dopiero złożyć wniosek o Czynsze+.

Wysokość dopłaty to 75 proc. czynszu, lecz maksymalnie 1500 złotych miesięcznie.

fot. Pixnio

Jak informował portal „Wiesz”: POLACY Z WYGODY KUPUJĄ TEN PRODUKT, KTÓRY ZDROWY JEST TYLKO Z POZORU. BADACZE PRZESTRZEGAJĄ, BY NIE WRZUCAĆ GO DO KOSZYKA Z PROSTEGO POWODU

Przypomnij sobie: TA GRUPA ZNACZNIE BARDZIEJ NARAŻONA NA UTRATĘ PRACY I BEZROBOCIE W OBECNEJ SYTUACJI. MOŻE TO DOTKNĄĆ NAWET 3,5 MILIONA OSÓB

Portal „Wiesz” pisał również: CO PODAROWAŁ JACKOWI KURSKIEMU Z OKAZJI ŚLUBU JAROSŁAW KACZYŃSKI? PREZENT OD PREZESA NAPRAWDĘ ZDUMIEWA, MIAŁ GEST