Media przekazują, że rozstanie pary celebrytów to jedynie formalność, albowiem Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel porozumieli się wstępnie odnośnie najznamienniejszej kwestii, mianowicie pieczy nad dwójką dzieci, Adamem i Heleną.

Jak donosi „JastrzabPost”, ustalili ponoć, iż podzielą się opieką systemem tydzień u mamy, tydzień u taty.

Rodzice rozstali się, jednak porozumieli się w temacie podziału opieką nad wspólnymi dziećmi

Aktualnie dzieci zamieszkują u Marcina, co można zauważyć na instagramowym profilu tancerza.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Marcin Hakiel (@marcinhakiel)

Katarzyna z kolei zdecydowała się na spędzenie czasu na sportowej aktywności. To stało się idealną okazją na zademonstrowanie internautom, jak prezentuje się jej ręka po zabiegu chirurgicznym.

Kasia Cichopek postanowiła wykorzystać słoneczną sobotę i zabrała się za sport. Miała przerwę, bo musiała przejść operację ręki. Wszystko przez zespół cieśni nadgarstka, którego się nabawiła. Po operacji czeka ją jeszcze rehabilitacja. Na szczęście wszystko jest na dobrej drodze. W relacji zdecydowała się nawet pokazać swoim fanom bliznę na dłoni.

Pobiegane. Powoli wracam do treningów. Jestem równo miesiąc po operacji ręki. Nie mogę jeszcze ćwiczyć z obciążeniem, ale każda forma cardio, bieganie, jest mile widziana. Myślę, że niedługo powrócę do treningów siłowych, ale z lekkim obciążeniem. Na szczęście wszystko jest ok, wszystko idzie w dobrym kierunku – wyjaśniła zadowolona z udanego dnia aktorka.

Jak informował portal „wiesz.io”: Na jakim etapie jest urzeczywistnienie czternastek dla emerytów i rencistów. Wiceminister wypowiedział się o dodatkowych świadczeniach dla seniorów

Ze świata znanych ludzi informowaliśmy o: Afera z podsłuchiwaniem prywatnych rozmów Kasi Cichopek i Macieja Kurzajewskiego nabiera rozpędu. Swoje usługi zaoferował już detektyw Rutkowski

Sprawdź również ten artykuł: Władimir Putin ostro o państwach, które pomagają Ukrainie. Zapowiedział odpowiednią reakcję i wyciągniecie konsekwencji. Zachód ma się przestraszyć