Sprawą zaginięcia Ewy Tylman z Poznania w 2015 roku żyła cała Polska. Tymczasem mijają 4 lata od zdarzenia, a dokładne okoliczności sprawy wciąż nie są znane.

Jak informuje „se.pl”, w czwartą rocznicę zaginięcia Ewy Tylman z Poznania mówi się o błędach i poważnych pomyłkach popełnionych w trakcie dochodzenia.

Zaginięcie Ewy Tylman

Do zaginięcia Ewy Tylman doszło w nocy z 22 na 23 listopada 2015 roku. Tajemnicze zniknięcie kobiety miało miejsce w okolicach mostu świętego Rocha w Poznaniu.

W poszukiwanie kobiety włączyli się m.in. płetwonurkowie, którzy przeczesywali dno Warty oraz Krzysztof Rutkowski. Niestety bezskutecznie.

Po ośmiu miesiącach poszukiwań jej ciało odnaleziono w Czerwonaku, miejscowości położonej niedaleko Poznania. Zwłoki zauważył przypadkowy człowiek.

https://poznan.wyborcza.pl

Proces w sprawie śmierci Ewy Tylman

3 stycznia 2017 roku miała miejsce pierwsza rozprawa sądowa w sprawie zabójstwa Ewy Tylman z Poznania. Na sali w charakterze oskarżonego pojawił się niejaki Adam Z. Kwalifikację jego czynu określono jako dokonanie morderstwa kobiety z zamiarem ewentualnym.

Ocena zarzucanego czynu uległa zmianie w marcu 2017 roku. Wówczas to sąd rozważał możliwość oskarżenia Adama Z. jedynie o nieudzielenie pomocy zmarłej kobiecie.

 

https://www.tvn24.pl/

Wyrok sądu

W kwietniu bieżącego roku sąd wydał wyrok uniewinniający oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman Adama Z. Wskutek tego mężczyzna mógł opuścić areszt, w którym przebywał od momentu postawienia mu zarzutów zabójstwa z zamiarem ewentualnym.

Zdaniem eksperta

W rocznicę zaginięcia w sprawie zabrał głos Janusz Szostak. Mężczyzna jest redaktorem naczelnym magazynu „Reporter”, a także autorem książek „Urwane ślady” oraz „Gangsterskie egzekucje”.

Jego zdaniem podczas śledztwa w sprawie Ewy Tylman popełniono karygodne błędy. Największe pomyłki dotyczą przede wszystkim niezbyt starannego przesłuchania i sprawdzenia byłego chłopaka zabitej kobiety. Redaktor podejrzewa, że to właśnie ten mężczyzna mógł mieć motyw, by dokonać morderstwa. Wskazuje również na duży nacisk opinii publicznej na sprawę, który mógł wpłynąć negatywnie na śledztwo.

Polski Hannibal Lecter i sporna kwalifikacja jego czynów: KAJETAN P. TRWAJĄ SPORY O STWIERDZENIE JEGO POCZYTALNOŚCI

Tajemnicze zabójstwo byłego premiera PRL i jego żony w nowym świetle: NOWE FAKTY W SPRAWIE JAROSZEWICZÓW. BĘDZIE NOWY OSKARŻONY?

KK