Karol Strasburger ujawnia ile dostaje emerytury. To przerażająca dla niego kwota. Czy to za mało jak na taki staż pracy

Prowadzący teleturniej „Familiada” w ostatnich miesiącach znajduje się w centrum medialnego zainteresowania z powodu swojego późnego ojcostwa. Teraz z kolei ujawnił ile dostaje emerytury. Czy to za mało?

Portal „pikio.pl” informuje, że kwota z tytułu świadczeń emerytalnych jest w opinii Strasburgera zbyt niska.

Praca w telewizji nie jest zbyt opłacalna

Karol Strasburger prowadzi teleturniej „Familiada” emitowany przez TVP 2 już od ponad 25 lat. Znany prezenter ujawnił, że pomimo swojej popularności jego emerytura nie wygląda zbyt wesoło.

Pieniądze są obecnie ważne dla Strasburgera ponieważ niedawno powitał na świecie swoją pierwszą córeczkę i chciałby, aby wychowywała się ona w jak najlepszych warunkach.

fot. planetapl.life

Niska emerytura dla Strasburgera

Karol Strasburger ujawnił, że nawet po wielu latach pracy jego emerytura nie jest zbyt wysoka. Prezenter otrzymuje świadczenia w przedziale od 1000-2000 zł czyli bardzo podobnie jak większość artystów.

Niestety, w jego opinii jest to dla niego stanowczo za mało.

– Emerytury są zbyt niskie, żeby normalnie funkcjonować, utrzymać dom, samochód. Wszystkie nasze zajęcia, które nie są etatowe, do emerytury się nie liczą: czyli filmy, koncerty czy występy rożnego typu. I nie dochodzą one do naszych zarobków, bo to są zarobki jednorazowe – wyznał prowadzący „Familiadę”.

Warto wspomnieć, że z tytułu dziecka, Karol Strasburger i jego żona pobierają także 500 plus. To wciąż jest jednak bardzo niska kwota w porównaniu do tego ile zarabia jako prowadzący, czy za udział w reklamach i imprezach branżowych.

fot. kultura.onet.pl

Co sądzicie o tej kwocie emerytury. Czy Strasburger ma na co narzekać?

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o życiu znanych osób, zobacz: Czy królowa Elżbieta II jest chora: Monarchini odmówiła wzięcia udziału w ważnym wydarzeniu, w którym uczestniczy od prawie osiemdziesięciu lat

Sprawdź o czym pisaliśmy jeszcze w ostatnim czasie: Finalistka „The Voice of Poland” pilnie błaga o pomoc. Liczy się każdy grosz. „Każdy dzień może pogorszyć mój stan. Każdy nieuważny ruch może doprowadzić do nieodwracalnych zniszczeń”

KR