Kamil Durczok: Wierzę, że na całą prawdę przyjdzie w końcu czas. Oficjalne oświadczenie dziennikarza

Już dzisiaj ma zapaść decyzja sądu o trzymiesięcznym areszcie Kamila Durczoka, o który wnioskowała prokuratura. Dziennikarz do tej pory milczał, ale w przededniu tej ważnej chwili postanowił zabrać głos w sprawie.

Jak informują „wiadomosci.onet.pl”, w związku z zarzutami postawionymi Kamilowi Durczokowi i możliwością jego aresztowania, dziennikarz wydał oficjalne oświadczenie.

Sprawa Kamila Durczoka

W związku z zarzutami podrobienia ważnych dokumentów bankowych Kamil Durczok został na początku grudnia zatrzymany przez CBŚ. Dziennikarz miał sfałszować weksle, dzięki którym miał uzyskać kredyt opiewający na kwotę 2,9 milionów złotych.

Weksel stanowił zabezpieczenie kredytu na zakup domu w Szczyrku. Ale Kamil Durczok zaczął zalegać z płatnościami. Dlatego też bank do spłaty weksla powołał byłą żonę dziennikarza, która oświadczyła, że nie ma nic wspólnego ze sprawą, a jej podpis jest fałszywy.

O trzy miesiące aresztu wnioskowała prokuratura, ale katowicki sąd odrzucił roszczenie.

https://katowice.wyborcza.pl/

Zdaniem sądu

Sąd odrzucił wniosek prokuratury o trzymiesięczny areszt z uwagi na brak takiej konieczności. Grożąca kara w wymiarze do 25 lat pozbawienia wolności nie jest, według sądu, przesłanką do aresztowania.

Prokuratura jednak nie daje za wygraną, dlatego złożyła odwołanie. W związku z tym dzisiaj zapadnie ostateczna decyzja sądu o areszcie.

Oświadczenie Kamila Durczoka

O podrobieniu weksla przez Kamila Durczoka mówi się już od sierpnia. Ale dziennikarz dopiero teraz zabrał głos w sprawie. Wydał oficjalne oświadczenie, w którym odnosi się do zaistniałych okoliczności.

Kamil Durczok dzisiejszą decyzję sądu nazywa przełomowym momentem w życiu. Pisze ponadto, że niestety nie może podzielić się szczegółami całej sprawy z uwagi na tajemnicę śledztwa. Zapewnia również, że znana opinii publicznej wersja wydarzeń jest znacznie mniej złożona niż ta prawdziwa. Wyraża też nadzieję na ujawnienie prawdy:

Wierzę, że na całą prawdę przyjdzie w końcu czas. Podobnie jak na pociągnięcie do odpowiedzialności banku i pracujących w nim ludzi, którzy powinny wiedzieć, do czego doprowadziła ich chciwość, zachłanność i nieetyczne działania.

Prawda jako linia obrony

Kamil Durczok nie wdając się w szczegóły, zapewnia, że obchodzi się wyłącznie prawdą. Jest bardzo zawiedziony działaniami prokuratury i podkreśla, że z jego strony nie było żadnych prób ukrycia rzeczywistego przebiegu zdarzeń. W związku z tym pisze:

Spokojnie czekałem na szansę złożenia wyjaśnień. Szkoda, że musiało je poprzedzić zatrzymanie na ulicy i doprowadzenie w kajdankach. Zaręczam, że stawiłbym się sam, bez zwłoki i na każde wezwanie.

Wolne sądy

Kamil Durczok jest przy tym zwolennikiem wolnych sądów, a sądowe kroki w jego własnej sprawie podaje jako potwierdzenie tego stanu rzeczy. Ale podczas gdy sąd odrzucił wniosek o aresztowanie, prokuratura uzasadniła to „immunitetem celebryty”.

fakt.pl

Podziękowania

Na koniec dziennikarz dziękuję wszystkim za wiarę w niego i dodawanie mu sił: Nigdy dotąd nie sądziłem, że słowa „jestem z Tobą”, czy „nie poddawaj się”, mogą mieć aż takie znaczenie.

Prosi jednocześnie o wstrzymanie się z pochopnymi ocenami jego osoby.

 

Poważne zarzuty: KAMIL DURCZOK: GROZI MU DWADZIEŚCIA PIĘĆ LAT WIĘZIENIA. PROKURATURA NIE ODPUSZCZA

Oszustwa finansowe: KAMIL D. PRZYZNAŁ SIĘ DO PODROBIENIA WEKSLI! W TLE ZAWROTNE SUMY. CO BĘDZIE DALEJ

KK