Kamil Durczok cierpiał na chorobę, o której nie chciał mówić. Wszystko wyjawił dopiero w autobiografii

Kamil Durczok zmarł 16 listopada. Oficjalną przyczyną śmierci było „zaostrzenie choroby przewlekłej i zatrzymanie krążenia”. Wiadomo, że dziennikarz od lat zmagał się z chorobą nowotworową i alkoholizmem. Sam wielokrotnie przyznawał, że nie oszczędzał swojego organizmu, za co przyszło mu zapłacić najwyższą cenę. Co więcej, mierzył się również z innym, poważnym schorzeniem. Mowa o depresji.

Kamil Durczok chciał być odbierany w oczach opinii publicznej jako niezwyciężony tytan pracy, dlatego przyznanie się do problemów z psychiką było dla niego bardzo trudne. Pierwszy raz o rzekomej depresji usłyszał z ust ówczesnej żony Marianny Dufek.

Jesteś głęboko chory na depresję i pierwszy, komu w to uwierzysz, będzie twoim wybawcą – miała mu powiedzieć podczas rozstania.

Gwiazdor nie chciał uwierzyć w to, że dotknął go problem natury psychicznej. Jakiś czas później uwierzył. A to wszystko dzięki Justynie Kowalczyk i rozmowie, którą z nią przeprowadził. Sportsmenka przyznała się wtedy publicznie, że depresja towarzyszy jej każdego dnia. Kamil Durczok zrozumiał wtedy, że ta choroba dotyka również osoby pracowite i silne, i nie jest powodem do wstydu.

Kowalczyk dokonała nieprawdopodobnej rzeczy, przyznając się publicznie do depresji. Przecież wciąż część ludzi traktuje ją jako chorobę psychiczną, w dodatku zawinioną. Odczarowała to swoim autorytetem i wagą sukcesu, za którym stała ciężka praca – czytamy w autobiografii dziennikarza „Przerwa w emisji”.

Kamil Durczok/YouTube @Czyż tak!

Kamil Durczok rozpoczął wtedy pracę nad sobą. Jednocześnie przyznał, że skutki depresji są coraz mniej widoczne, jednak czasami wracają niespodziewanie. To choroba, której nie da się na stałe wyleczyć.

Mogę przez jakiś czas udawać, że depresji nie ma, co więcej, nawet doświadczam pozytywnych objawów rzekomego wyjścia z tego stanu. „Rzekomego”, bo przy najbliższej okazji, kiedy się zapomnę, problem wraca ze zdwojoną siłą.

Marianna Dufek po rozstaniu z Kamilem Durczokiem, screen Google

To również może Cię zainteresować: Czy Pamiętacie Mikołaja Radwana. Zagrał U Boku Piotra Fronczewskiego W „Tata, A Marcin Powiedział…”. Co Teraz Robi

Zobacz także: Piotr Głowacki Od Lat Trwa W Szczęśliwym Związku. To Uczucie Nie Wybuchło Jednak Od Razu.”Myśmy Dojrzewali Do Miłości Jak Jabłka”