Joanna Koroniewska, choć zazwyczaj działa na Instagramie i używa przy tym dość humorystycznych środków przekazu, tym razem postanowiła zabrać głos w bardzo poważnej sprawie. Aktorka rok temu po raz pierwszy w mediach wyznała, że osiem razy była w ciąży, a zaledwie dwie z nich zakończyły się narodzinami dzieci. Teraz znów powróciła do tego tematu i nawiązała do tragedii ciężarnej kobiety z Pszczyny.

Jak podaje „Jastrząb Post”, historia 30-letniej Izy z Pszczyny wstrząsnęła całą Polską. Kobieta trafiła do szpitala w piątym miesiącu ciąży. Tam usłyszała, że jej dziecko umrze, jednak lekarze nie mogli wykonać żadnego zabiegu zanim płód nie obumrze naturalnie, ponieważ bali się konsekwencji złamania wprowadzonego w zeszłym roku zaostrzonego prawa aborcyjnego.

Joanna Koroniewska odniosła się do tej sytuacji. Nie szczędziła mocnych słów.

Jak wiele kobiet w naszym kraju ja też nie mogę przestać myśleć o tej sytuacji. Przecież to mogła być każda z nas. Każda przyszła czy niestety niedoszła matka. A uwierzcie mi, że co oznacza być niedoszłą mamą wiem, aż nazbyt dobrze. I dokładnie wiem co czuje kobieta, która we własnym ciele nosi martwe dziecko i czeka na zabieg. Przeżywałam to cierpienie – fizyczne, ale przede wszystkim psychiczne 6 cholernych razy!!!

Aktorka wspomniała, że to, jakie zakazy wprowadził polski rząd, jest bardzo krzywdzące dla wielu kobiet. Wspomniała o niebezpieczeństwie.

Dzięki Bogu nigdy nie musiałam podejmować tej najtrudniejszej decyzji… Dzięki Bogu wszystko działo się w czasach, kiedy lekarze nie byli poddawani tej presji, nie groziło im więzienie, a ich priorytetem było ratowanie ludzi, a nie slalom gigant po nieludzkich i archaicznych paragrafach kodeksu karnego rodem ze średniowiecza!

Fot. Joanna Koroniewska / screen YouTube

To również może Cię zainteresować: Anna Lewandowska Zorganizowała Trening Dla Fanek. Trzeba Było Słono Zapłacić

Zobacz także: Ida Nowakowska Ma Sposób, By Jej Półroczny Maluch Był Inteligentny. Stosuje Go Codziennie. O Co Chodzi