Jesień to pora roku najbardziej wyczekiwana przez grzybiarzy. Nie straszny im wiatr i deszcz. Wstają wcześnie rano, kiedy za oknem jest jeszcze ciemno i wyruszają na poszukiwania pięknych, dorodnych kozaków, maślaków i borowików.

Social-media toną w grzybach

Żyjąc w dobie Internetu, nie trudno spotkać w sieci zdjęcia pełnych koszyków, z których grzyby aż się wylewają. Na grzybobraniu spotkać można nie tylko sąsiadkę z trzeciego piętra, ale również polityków czy celebrytów.

Egzemplarze giganty

Wśród publikowanych w sieci zdjęć znaleźć można też wyjątkowe, pojedyncze egzemplarze naprawdę ogromnych grzybów. Takie okazy to absolutna rzadkość, dlatego znalezienie ich to jak trafienie 6 w lotto! Wiele osób suszy gigantyczne grzyby na pamiątkę.

Przyjemne z pożytecznym

Warto pamiętać, że spędzanie czasu w lesie pozytywnie wpływa na ludzki organizm, który dotlenia się i obcuje z naturą.

Zbieranie grzybów pozwala też na podreperowanie domowego budżetu. Zebrane łupy można sprzedać za przystępną cenę, pod warunkiem, że naprawdę się na nich znamy i będą one jadalne.

Zanim wybierzemy się na grzyby, należy zapoznać się z gatunkami! Często trudno jest rozróżnić zwykłego prawdziwa od maślaka, zwłaszcza po intensywnym deszczu.

1

2

3

4

źródło: wiadomosci.wp.pl