Ta historia zdarzyła się naprawdę, choć powątpiewał w to sam jej uczestnik. Przy okazji odwiedzin prababci spotkało chłopca coś nieoczekiwanego.

Zasłyszana historia opowiedziana jest z perspektywy dorosłego już mężczyzny, ale to on jako 8-letni chłopiec był uczestnikiem tych zdarzeń.

Rodzinne przekleństwo

Nowotwór był zmorą tej rodziny – większość rodzeństwa babci chłopca odeszła z powodu tej przykrej i bolesnej choroby. Pozostał jej brat, ale on również nie należał do okazów zdrowia.

Ostatnia żyjąca siostra trafiła zaś do szpitala – powód jest chyba oczywisty.

Samotność prababci

Babka chłopca jako jedyna z rodzeństwa nie założyła nigdy rodziny, więc siłą rzeczy zamieszkała ze swoją matką. Dla chłopca była to prababcia, która po śmierci swojego męża została zupełnie sama. Jak więc samotna staruszka miałaby dać sobie radę z całą farmą i gospodarstwem?

Ale niestety ostatnia jej córka wkrótce też odeszła. Nowotwór strawił jej zbolałe ciało.

https://deccoria.pl/

Odwiedziny

Narrator opowieści wybrał się na tę farmę niedługo po pogrzebie swojej babki – chciał pomóc prababci i rozproszyć nieco jej samotność. Była przecież bardzo załamana śmiercią swojej córki.

Na farmę przywiózł chłopca z matką jego ojciec, który jednak nie mógł tam pozostać z powodu pilnych obowiązków zawodowych.

Noc z piątku na sobotę

Wraz z zapadającym zmierzchem wszyscy obecni w domu prababki postanowili położyć się spać. Chłopiec z mamą wybrali wersalkę w rogu salonu. Prababcia spała naprzeciwko – jej łóżko znajdowało się obok drzwi do pokoju należącego do nieżyjącej córki.

W momencie kiedy wszyscy układali się do snu, zaczął padać deszcz i rozpętała się burza. Nikt z domowników nie przejął się tym specjalnie – pora była bowiem deszczowa.

Nagle jednak zgasło światło, a położony na totalnym odludziu i pustkowiu dom pogrążył się w całkowitych ciemnościach. Nie dłużej jak pięć minut później chłopiec usłyszał otwieranie drzwi od pokoju zmarłej.

https://facet.onet.pl/

Drzwi do pokoju zmarłej

Nagle ich oczom ukazała się babcia. Jej postać była przezroczysta. W zasadzie ledwo ją było widać. Co jeszcze bardziej zdumiewające – nic nie powiedziawszy do nich, zjawa zaraz zniknęła.

Matka chłopca zapaliła papierosa, a prababka chwyciła za różaniec.

Chłopiec będący świadkiem tego wydarzenia nie mógł jednak długo uwierzyć w jego realność. A w tej chwili pozostałych świadków zdarzenia nie ma już wśród żyjących. Zarówno prababcia, jak i jego matka, zmarły na nowotwór wkrótce po wizycie zjawy.

 

Dziwne sytuacje na murawie: DUCHY NA BOISKU – ZADZIWIAJĄCE NAGRANIA Z PIŁKARSKIEJ MURAWY!

Dziecięce bajanie czy skutki paranormalnych zjawisk: DZIECIĘCA WYOBRAŹNIA ZASKAKUJE! DZIESIĘĆ HISTORII, KTÓRE WPRAWIĄ W OSŁUPIENIE KAŻDEGO DOROSŁEGO

KK