Jasnowidz Wojciech Glanc przekazał niepokojące wieści. Jego najnowsza wizja mocno zaintrygowała jego słuchaczy. Chodzi o Putina

Wojciech Glanc wie, kiedy wybuchnie wojna. Zdradza konkretną datę.

Jednym z najpopularniejszych wizjonerów jest znany z reality show „BIG BROTHER” Wojciech Glanc. Wcześniej jasnowidz sprawdzał się w roli brzuchomówcy, jednakże wizjonerstwo bardziej do niego przemówiło i to właśnie teraz przechodzi swój rozkwit.

Glanc chętnie działa w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się ze swoimi widzami przepowiedniami. Teraz zabrał głos w bardzo ważnej kwestii – wojny.

Wojciech Glanc w swoim najnowszym filmie opublikowanych w serwisie Youtube wyznał że miał wizję, dotyczącą nadchodzącej wojny. Jak zdradza w jego wizji widniał Putin z krwawą liczbą 21.

Glanc zdradza, że podczas wizji zobaczył Putina, który krwawym kolorem napisał na tablicy liczbę 21, następnie odwrócił się do wizjonera i uśmiechnął, po czym wspomnial cos o 10 dniach.

„Próbowałem „włazić” w energię Putina i coś mi się tam nie zgadza. Bo z jednej strony widzę po prostu uśmiech, ale to taki łobuzerski troszeczkę, uśmiech Putina. Nie wyczuwam w nim konkretnie zła ani tego, że jest psychopatą, który chciałby naprawdę rozpierniczyć cały świat. Jakoś nie mogłem tego w nim wyczuć. Jest to wyrachowany człowiek? Tak. Ale, że psychopata? To nie.” – mówi jasnowidz.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Polska reaguje na działania Rosji na Ukrainie. Zwołano obrady na szczycie. Spełnia się czarny scenariusz, o którym mówiło się od kilku tygodni

Jak informował portal „wiesz.io”: Sytuacja finansowa a znak zodiaku. Według horoskopu w najbliższym czasie te znaki mogą mieć problemy z pieniędzmi. Które mają pod tym względem pecha

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Wkrótce rusza ponowny proces Beaty Kozidrak. Sprawa o prowadzenie pod wpływem wraca na wokandę. Czy piosenkarka może liczyć na korzystniejszy wyrok

Sprawdź również ten artykuł: Byłe żony Zbigniewa Zamachowskiego po raz kolejny toczą publiczny spór. Padły poważne oskarżenia. O co chodzi tym razem między Justą a Richardson