Jarosław Bieniuk po raz kolejny został ojcem. Czy będzie wychowywał dziecko wspólnie z jego matką

Niedawno na świat przyszło dziecko Jarosława Bieniuka i Martyny Gliwińskiej. Trudno jednak przewidzieć, w jakim kierunku pójdzie ich związek. W ciągu ostatniego miesiąca praktycznie się nie widywali. Czy Martyna będzie musiała zmierzyć się z samotnym macierzyństwem.

Choć przez ostatni miesiąc Martyna i Jarosław rzadko się widywali, sportowiec pojawił się w szpitalu, kiedy jego partnerka rodziła. Martyna nie ukrywa, że to był najpiękniejszy dzień w jej życiu, pomimo bólu i stresu. Pięknie było usłyszeć płacz własnego dziecka oznaczający, że wszystko jest dobrze.

Na świecie pojawił się chłopiec

Jak podaje portal „Pomponik”, Syn Martyny i Jarosława przyszedł na świat za pomocą cesarskiego cięcia. Para zdecydowała się Nadać chłopcu imię Kazimierz. Radość Martyny była tym większa że w tym wyjątkowym momencie nie była sama.

Jak się okazuje Jarosław Bieniuk pojawił się przy byłej partnerce żeby towarzyszyć jej w tej wyjątkowej chwili. Zdecydował się na to mimo, że w ostatnim czasie nie utrzymywali ze sobą kontaktu. Martyna z radością przyjęła jego obecność, tym bardziej że w ostatnim czasie ich relacje były bardzo chłodne.

Pogorszenie relacji

Przypomnijmy, piłkarz od jakiegoś czasu nie interesował się losem swojej byłej partnerki i nie próbował nawiązać z nią kontaktu. Była to dla Martyny bardzo duże zaskoczenie bo jeszcze latem Bieniuk cieszył się z tego że będzie miał syna. Spędzali wtedy ze sobą każdą wolną chwilę, panowali nawet wspólnie zamieszkać.

Do pogorszenia się relacji między partnerami miało dojść przez wtrącenie się w nie mamy piłkarze Lidii Bieniuk. Kobieta zamieszkała z synem po śmierci jego żony i matki jego trójki dzieci –  Ani Przybylskiej.

„Jestem w ciąży z Jarkiem. Nie znaczy to jednak, że wspólnie będziemy rodzicami, ponieważ Jarek uznał to za problem. Jest teraz szantażowany przez swoją matkę, która, bardzo delikatnie mówiąc, nie wyraziła aprobaty dla mojego stanu” – mówiła Martyna w szczerej rozmowie z „Na Żywo”.

Jarek odpowiedział na te zarzuty stwierdzeniem, że „nasza sytuacja jest skomplikowana, ale staramy się to wszystko jak najlepiej poukładać ze względu na dobro dziecka”. Martyna szybko się do tych słów twierdząc, że jej były partner wcale się nie interesuje nią i tym, jak się czuje.

Sytuacja poprawiła się w lutym. To właśnie wtedy widywano Bieniuka towarzyszącego Martynie w czasie wizyt lekarskich. „Jarek jest codziennie w szpitalu, pogodził się z mamą Martyny, którą wcześniej obraziła jego mama i wygląda na to, że słucha tylko serca” – zdradził informator „Na Żywo”.

YouTube/Dla ciekawskich

YouTube/Gossip TV

Myślicie, że parze uda się porozumieć?

To też może cię zainteresować: Urszula Dudziak przekonała się, że nieszczęścia chodzą parami. Takiego rozwoju sytuacji z pewnością nikt się nie spodziewał

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Anna Maria Wesołowska: jej świat wywrócił się do góry nogami. Sędzia zdradza, jak radzi sobie w tej nowej dla niej sytuacji

A.W.