Jacek Sasin odmawia komentarza w sprawie kosztów kart do głosowania. Karty są gotowe, wyborów teraz nie będzie

Kłótnia w Sejmie o wybory prezydenckie trwa niemal od początku epidemii w Polsce. Zarówno posłowie, jak i całe społeczeństwo podzieliło się na dwa obozy: jeden postulował za przesunięciem terminu wyborów, drugi obstawał za przeprowadzeniem majowych wyborów. W rezultacie przesunięto je, jednak zanim Sejm doszedł do porozumienia, karty do głosowania były już w druku. Co teraz z nimi zrobi rząd?

Wybory korespondencyjne zostały przesunięte, ale jak podaje „Pikio”, Jacek Sasin odmówił wypowiedzi na temat kosztów gotowych już kart do głosowania.

Jest sposób na przesunięcie wyborów

RMF FM

Z ustaleń rządu wynika, że 10 maja głosowanie się nie odbędzie, co poskutkuje nieważnością wyborów, którą będzie musiał stwierdzić Sąd Najwyższy. Wobec owego stwierdzenia, marszałek Sejmu w ciągu 14 dni od orzeczenia nieważności będzie musiał ogłosić nową datę wyborów, nie późniejszą, niż po 60 dniach.

W planach na nową datę wyborów widnieje 12 lipca bieżącego roku. Jacek Sasin w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM, wobec pytania o koszty wydrukowanych już kart do majowych wyborów oznajmił:

RMF FM

Wiem, natomiast nie mogę tego po prostu powiedzieć.

Miejmy nadzieje, że pytań bez odpowiedzi będzie z czasem coraz mniej.

To też może cię zainteresować: Smutne wieści z klasztoru w jednym z polskich miast. Ponad 40 osób zakażonych koronawirusem

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy: Apoloniusz Tajner ostro o słowach Małysza. „Adam Małysz nie jest do końca zorientowany”

A.B.