Od kilku dni znana polska celebrytka Izabela Janachowska przebywa we Włoszech na luksusowym urlopie ze swoim mężem. Jak pokazała na Instagramie, widoki robią duże wrażenie.

Na romantyczne wakacje szczęśliwa para wybrała się do Wenecji skąd gwiazda TVN Style regularnie dzieli się nowościami oraz zdjęciami na swoich kanałach społecznościowych.

Prezenterka pokazała między innymi zdjęcia swojego apartamentu. Trzeba przyznać, robi wrażenie!

Romantyczne włoskie wakacje

Izabela Janachowska przeżywa swój złoty czas w życiu. Jej kariera szybko się rozwija, w maju urodziła upragnionego synka, a w małżeństwie sielanka.

Za to od kilku dni, celebrytka wraz ze swoim mężem Krzysztofem Jabłońskim przebywa we Włoszech na romantycznych wczasach, a jak świadczą relacje na Instagramie jest wyjątkowo zadowolona i szczęśliwa.

Możesz mieć Wszechświat, jeśli ja mogę mieć Włochy – zacytowała słynnego Verdiego pod zdjęciem z mężem.

Luksusy i piękne widoki

Gwiazda TVN Style często dzieli się swoim życiem prywatnym z obserwatorami. A jak wiadomo, urlop to świetny czas aby pochwalić się nowościami. Z Włoch, Izabela zrelacjonowała już romantyczny rejs gondolą, na który wybrała się z mężem. Pochwaliła się także wspaniałymi widokami na jedne z najbardziej romantycznych miasta na świecie, Wenecję.

Teraz przyszedł czas na apartament hotelowy, który opływa wręcz w luksusy. – Teraz czas na nasz pokoik. Najfajniejszy jest tu widoczek, który mamy z okna – mówiła w swojej relacji prezenterka.

Ze zdjęć wynika, że apartament, w którym zatrzymała się Izabela Janachowska z mężem jest naprawdę sporych rozmiarów.

Wypełnione lustrami, antykami i dziełami sztuki pokoje robią wrażenie. Obojętnie nie można też przejść obok podwójnego luksusowego łóżka i eleganckich mebli oraz dodatków. Ogromną uwagę zwraca też widok z okien hotelowych na miasto.

Co robi na was większe wrażenie w wakacjach prezenterki telewizyjnej? Luksusowy apartament i wyposażenie czy przepiękne włoskie widoki? Dajcie nam znać w komentarzach.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Izabela Janachowska (@izabelajanachowska)

źródło: plotek.pl