Iwona Węgrowska ma bardzo trudny okres życia. Kilka dni temu autorka tekstów straciła dziecko

Pod koniec sierpnia piosenkarka zdecydowała, że zrzuci kilka kilogramów i zadba o siebie. Dlatego poszła na siłownię, kupiła wszystko, czego potrzebowała do uprawiania sportu w domu i zmieniła dietę. Zaczęła ciężką pracę.

Szkoda, że nie wiedziała, że jest w ciąży. Kiedy poszła do lekarza z okropnym bólem brzucha, było już za późno.

„Od dawna myślałam o drugim dzidziusiu. Starałam się i niestety nic z tego nie wychodziło. Może dlatego, że tak bardzo chciałam” – opowiada Iwona.

„Pamiętam dzień, kiedy zrobiłam test i był negatywny. Pomyślałam, że widocznie tak musi być i wzięłam się wtedy ostro za dietę i treningi. Do tego doszła kosmetologia ciała i całkowicie odpuściłam ze staraniami o dziecko. Do głowy mi nie przyszło, że w najmniej oczekiwanym momencie mogę zajść w ciążę”.

Piosenkarka jest bardzo zaniepokojona tym, co się stało. Jednak ogłasza, że w przyszłości będzie uważniej słuchać swojego ciała.

„To była wczesna ciąża, która nie dawała mi żadnych objawów. A jak już czułam jakiś dyskomfort, to zrzucałam to na efekt uboczny ćwiczeń. Niestety, przez to wszystko poroniłam. Okazało się, że mój organizm nie wytrzymał przeforsowania. Usłyszałam tylko, że już jest za późno, by cokolwiek ratować. Strasznie mi było przykro. Teraz będę bardziej ostrożna i czujna na każdy zły sygnał, który wysyła organizm. Dziś czuję się trochę lepiej, natomiast jest to trudne dla kobiety przeżycie” – dodaje wokalistka.

Rodzina namawia piosenkarkę, by porzuciła kolejne koncerty i wyjechała na wakacje.

źródło: pomponik.pl