Ivan Komarenko, o którym pisaliśmy w sprawie apelu, jaki wystosował do prezydenta Andrzeja Dudy na swoim profilu na Facebooku, był w miniony piątek gościem w programie na żywo w jednej z niezależnych internetowych telewizji „wRealu24”. Tam mogliśmy usłyszeć jego poglądy i przekonania dotyczące nakazu noszenia maseczek i tego, jak postępuje ze światem Światowa Organizacja Zdrowia.

Wokalista zabrał też głos w sprawie przymusowych szczepionek, a także tego, co myśli o komentarzach pod jego apelem do Prezydenta w sprawie szczepionek. Ivan Komarenko stwierdził, że podchodzi z dystansem do komentarzy, w których internauci każą mu zająć się muzyką i tańcem, lecz także trafnie podkreśla, na czym polega problem, by mógł zająć się swoją pracą.

„Spróbuj załatwić mi prawo do występów i koncertów”

Ivan Komarenko, zapytany przez Marcina Rolę o komentarz na temat tego, co ludzie piszą na jego temat z powodu postów o szczepionkach odpowiedział, że bardzo chętnie zająłby się swoją pracą, gdyby mu jej nie zabrano.

To, co się stało ostatnio, przygniotło mnie… Więc jeśli ktoś wypisuje na Facebooku komentarze typu „zajmij się muzyką i tańcem”, moje pytanie do tego człowieka jest takie: „spróbuj załatwić mi prawo do występów i koncertów, które mi zabrano.

Ja bardzo chętnie chciałbym występować i chciałbym się zająć swoją pracą, ale sytuacja jest taka, że ja co najmniej przez dwa lata pozbawiony jestem swojej pracy, przynajmniej według słów ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Gwiazda podkreśla w rozmowie, że jest artystą niezależnym, który działa sam i nie podpisał żadnych umów z agencjami, czy producentami muzycznymi, przez co nie jest widoczny w mainstreamowych mediach. Jego poglądy najwyraźniej „nie leżą” producentom programów.

„Czy ja mam śpiewać i tańczyć, jeśli statek idzie na dno?”

YouTube/wRealu24

Wokalista zapytany o znaczenie swoich wypowiedzi na Facebooku wyznał, że działając niezależnie od wszelkich umów z producentami muzycznymi, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje. Ostro skomentował działania artystów składających wnioski o dotacje i dofinansowanie, a także organizujących koncerty online.

[…] To jest sprawa bardzo, bardzo polityczna, więc jeśli ktoś mi zarzuca, że ja się nie zajmuję tym, czym potrzeba, to ja się nie zgadzam z tym człowiekiem, jeśli to godzi w moją wolność. Jeśli mi zabierają pracę, zmuszają mnie do wkładania „namordników”, albo grożą przymusem szczepionek, czy ja mam w tym momencie śpiewać i tańczyć, jeśli „statek idzie na dno”? […] Nie! Trzeba ratować ten dom, trzeba ratować ten statek…

Większość muzyków, artystów właśnie uprawia taką ideologię, że składają petycje o dotacje, o dofinansowanie w czasie tej pandemii, a przecież wiadomo, że te pieniądze zostaną wzięte z budżetu państwa, z kieszeni podatników, więc ja takich petycji nie podpisuję. To jest bardzo żenujące, bo ci artyści, którzy to robią – z tego, co wiem –  kilka razy więcej zarabiają, niż ja, składają takie petycje, zamiast walczyć z tą pandemią strachu.

Ivan skomentował także wszelkie akcje organizowane przez artystów, które można zobaczyć w sieci. Przytoczył przykład konkursu, w którym można wygrać spersonalizowaną maseczkę. – Przecież to jest żenujące – dodał artysta. Zapytany, czy uważa aktualną sytuację za wielki eksperyment, odpowiedział:

Ja jestem przekonany, że tak, bo przyglądając się tej epidemii, czy pandemii strachu…jak łatwo jest zastraszyć ludzi… Jak łatwo jest wpływać na ludzi przy pomocy mainstreamowych mediów, że takie coś jest możliwe. Szczególnie, że dochodzą do mnie informacje, że ta cała „przygoda”, którą teraz przeżywamy, była zaplanowana przez ogromne firmy farmaceutyczne, między innymi WHO, gdzie dużo udziałów ma Bill Gates. […] Ludzie od Billa Gatesa najpierw zaszczepiali młodzież w Kenii i później kobiety w Kenii okazywały się bezpłodne.

„Czym jest dla pana wolność?”

YouTube/wRealu24

Ivan Komarenko nie kryje swoich przekonań co do szczepionek. Twierdzi, że nie jest przeciwny samym szczepionkom, gdyż każdy ma prawo się na nie zgodzić, jednak stanowczo protestuje przeciwko przymuszaniu do poddania się im. Uważa to za potężne uderzenie w ludzką wolność.

Jak opowiedział, gdy sytuacja związana z pandemią zaniepokoiła go na dobre, zaczął się całą tą sprawą interesować, wertując wszelkie dostępne informacje płynące z całego świata od epidemiologów, wirusologów i innych ekspertów, którzy najlepiej się na tym znają.

To, co „wygrzebał” jest po prostu bulwersujące i świadczy o potężnej dezinformacji społeczeństwa w sprawach epidemicznych i w sprawach szczepionek. Z racji tego, że był to program na żywo, pod koniec wywiadu, przyszedł czas na pytania od internautów. Jedna z internautek zapytała Ivana, czym jest dla niego wolność. Okazało się dość trudnym pytaniem, ale w rezultacie artysta powiedział coś, co widzowie zapamiętają na długo.

Wolność to jest wszystko… Kiedy możesz mówić to, co myślisz, robić to, co chcesz robić (to, co ci podpowiada twoje sumienie), to co ci podpowiada twoja intuicja, a nie to, co ci podpowiadają inni. […] Trzeba pracować nad nią cały czas, bo wszyscy mażą o tej wolności, a tak naprawdę być wolnym to jest cholernie trudna rzecz.

Ja wybrałem wolną drogę i za to dostaję bardzo mocno po tyłku, za tą wolność. Często ludzie właśnie rezygnują z tej wolności, bo ona jest bardzo trudna, ale jak człowiek już zdecyduje się na tą wolność, to jest ponad tym wszystkim, widzi więcej, niż inni…

 

Całość wywiadu z Ivanem Komarenko można zobaczyć na kanale YouTube „wRealu24”.


YouTube/wRealu24

Ivan Komarenko apeluje do prezydenta: Ivan Komarenko Apeluje Do Prezydenta Andrzeja Dudy. O Co Chodzi Artyście

Ivan Komarenko boi się o najbliższych: Ivan Komarenko Przechodzi Trudne Chwile. Nie Tylko Epidemia Koronawirusa Zagraża Jego Bliskim

Agata Bojczuk