Przyzwyczailiśmy się do tego, że jeżeli ktoś jest znany i występuje w telewizji, w życiu prywatnym nie może opędzić się od fanów, którzy podchodzą do niego na ulicy. Okazuje się, że Irena Santor nie musi mierzyć się z takimi niedogodnościami. Co jest tego powodem i czy nad tym ubolewa?

Jak podaje „Super Express”, Irena Santor ma 87 lat, a jeszcze niekiedy pojawia się w telewizji, na koncertach i podczas medialnych wydarzeń. Ostatnio gościła podczas dni Juraty i wówczas udzielała wywiadów dla dziennikarzy. Wyznała wtedy, że ludzie bardzo często nie rozpoznają ją na ulicy. Czasami żartują, że jest podobna do Ireny Santor, ale nie wierzą jej, że to ona sama. Nie szczędzą też słów krytyki.

Kiedy ludzie spotykali mnie w prywatnych sytuacjach, często mówili do mnie: „A pani to bardzo podobna do Santor”. Gdy podpowiadałam, że to ja jestem Santor, słyszałam „Chciałaby pani”. To akurat było miłe, ale niektórzy mówili „e, w telewizji ładniejsza”.

YouTube/SosMusic

Czy Irena Santor aż tak bardzo się zmieniła? Nic z tych rzeczy. Po prostu gdy widzimy ją w telewizji, zawsze jest umalowana i uczesana. Na co dzień jednak stara się wyglądać naturalnie i unika mocnego makijażu. Dzięki temu może być mniej zauważalna na ulicy, z czego nawet się cieszy.

Kiedy jestem umalowana specjalnie ubrana i zaaranżowana, to wtedy rzeczywiście trudniej jest przejść chodnikiem, ale kiedy jestem taka codzienna, a na ogół taka jestem to mam święty spokój. To nie prawda, że wszyscy do podpisów zaczepiają. To jest mit.

YouTube/Onet

To również może Cię zainteresować: „Hotel Paradise”. Z Show Odpadł Pierwszy Uczestnik. Niektórzy Będą Zadowoleni

Zobacz także: Janusz Korin-Mikke Przeszedł Poważna Operacje. To Już Druga W Przeciągu Kilku Dni. Jak Się Czuje