Historia byłego kioskarza, który nie zapłacił za gazety sięga lat dziewięćdziesiątych: Komornik upomniał się o spłatę długu sprzed ponad dwudziestu lat

Jego sprawa sięga do 8 marca 1998 roku, kiedy to dostarczono mu do kiosku gazety, za które nie zapłacił. Pan Maciej z Krakowa był wówczas właścicielem punktu handlowego, który dziś jest jedynie wspomnieniem. Innego zdania jest komornik, który żąda spłaty długo sprzed ponad dwudziestu lat.

Jak informują „wiadomosci.wp.pl”, trwa sprawa pana Macieja z Krakowa, przeciwko któremu prowadzona jest egzekucja. Były kioskarz ma do spłacenia dług sprzed 22 lat.

Rekordowy dłużnik

Pan Maciej z Krakowa może z całą pewnością aspirować do pobicia rekordu jako najdłużej ścigany dłużnik w Polsce. Jego sprawa sięga bowiem 22 lat wstecz. To wówczas kioskarz nie zapłacił 89,7 zł za gazety. Potem miał mieć jeszcze faktury na 1100 złotych, których również nie opłacił.

Dzisiaj naliczono mu odsetki, które dają łączną kwotę długu na 88 tysięcy złotych. O należność upomniał się do kioskarza komornik.

fakt.pl

Zdaniem kioskarza

65-latek nie ma pola do popisu, jeśli chodzi o obronę swojego stanowiska:

Złożyłem doniesienie w prokuratury, bo to jest po prostu oszustwo! Przed tak starym długiem nawet nie mogę się bronić. Wszystkie dokumenty finansowe kiosku, zostały już dawno zniszczone

Kioskarz apeluje więc do zdrowego rozsądku:

Kto pamięta, co dokładnie robił 22 lata temu? Ściganie mnie to absurd!

Wprawdzie pan Maciej potwierdził, że w 1998 roku prowadził kiosk, ale interes dawno temu zamknął. Jest zdania, że rzeczone faktury zostały przez niego opłacone. Niestety dzisiaj nie ma na to żadnych dowodów.

o2.pl

Sprawa nieopłaconych faktur

Z dostępnych informacji wynika, że nieopłacone faktur wyszły na światło dzienne za sprawą dostawcy prasy, który niegdyś do kiosku pana Macieja dostarczał gazety. Dlatego sprawa trafiła do sądu i następnie do komornika.

Koszty egzekucji i odsetki sprawiają zaś, że z drobnego długu powstała ogromna kwota, która może byłego kioskarza doprowadzić do bankructwa.

W świetle prawa

Co ciekawsze, komornik z krakowskiej kancelarii, który sprawą się zajmuje, twierdzi, że jego działania są zgodne z prawem. Komornik działa jako organ wykonawczy, więc ewentualne skargi można składać do sądu.

Zapytani o opinię specjaliści uważają natomiast sprawę za absurdalną:

To może być jedna z najdłużej prowadzonych spraw egzekucyjnych w Polsce. Naliczone odsetki i koszty faktycznie są niesprawiedliwie wysokie. Wspomniany dłużnik powinien zaskarżyć działanie komornika, powołując na przedawnienie długu.

Na mocy prawa przedawnienie długów następuje po sześciu latach.

Podszywają się pod kurierów i komorników: OSZUŚCI WYSYŁAJĄ WIADOMOŚCI Z PROŚBĄ O DOPŁATĘ. MOŻESZ STRACIĆ OSZCZĘDNOŚCI SWOJEGO ŻYCIA. OD JEDNEGO MĘŻCZYZNY WYŁUDZILI PRAWIE DWADZIEŚCIA TYSIĘCY ZŁOTYCH

Nie ma komu pracować: KRYZYS PIEKARNI. ZAMKNIĘTA ZOSTAŁA NAJSTARSZA PIEKARNIA W WARSZAWIE. CO SIĘ DZIEJE W INNYCH MIASTACH

KK