Ta niesamowita i charyzmatyczna aktorka wciąż boryka się z brakiem szczęścia w miłości. Hanna Śleszyńska znowu została sama! Czy życie nareszcie oszczędzi jej trosk?

Kto by przypuszczał, że ta pogodna i atrakcyjna kobieta znów zostanie sama? Po 14 latach związku, Hanna Śleszyńska i Jacek Brzosko rozstali się.

Poznali się zaraz po tym, ja Hanna rozwiodła się z Piotrem Gąsowskim, który zostawił aktorkę, jak głoszą plotki, dla innej kobiety. Ich związek nie należał do łatwych już od pierwszych chwil.

Zdrady, zdrady, zdrady…

Były łyżwiarz figurowy i biznesmen nie był wierny swojej partnerce. Z tego powodu ich ślubne plany legły w gruzach.

Aktorka mimo kryzysu w związku postanowiła dać Jackowi kolejną szansę, jednak nie chciała już słyszeć o ślubie. Wybrali zatem związek o charakterze otwartym, jednak i ten pomysł spełzł na niczym – rozstali się na dobre.

Przewidziała koniec związku?

Kilka lat wcześniej podczas jednego z występów aktorka oznajmiła, że jej zdaniem szanse na spotkanie idealnej drugiej połówki są takie same, jak spotkanie pingwina w bikini.

Niestety zdaje się, że Hanna Śleszyńska dobrze wiedziała, co ma na myśli. Były już partner aktorki wyznaje, że uważa ją za wspaniałą osobę, jednak po prostu coś nie wyszło.

Zaznaczył jednocześnie, że powodem rozstania nie była osoba trzecia, jednak po wielu zdradach to wyznanie wypada bardzo blado.

Nam pozostaje wspierać Panią Hannę i życzyć jej szczęścia w miłości, ponieważ urodę, talent i mądrość już dawno posiadła.