Hanna Lis (50 l.) nadal nie może wrócić do spokoju po tym, jak wczoraj biorące udział w Marszu Niepodległości w stolicy Polski skierowali rozpalone race w dom, gdzie ona właśnie mieszka. Nie poddając się trwożliwości, dziennikarka postanowiła nagrać tą sytuacje ze swojego mieszkania i udostępnić w sieci.

Przerażająca sytuacja odbyła się wczoraj w trakcie Marszu Niepodległości w stolicy Polski. Pewni osoby, biorące w nim udział zaczęły walczyć przeciw funkcjonariuszy, a po tym kierować racy i petardy w kamienicy.

 

 

Niestety, doszło do tego, że w jednym domu pojawił się pożar. Biorące udział w marszu pragnęli rzucać race w miejsca gdzie znajdowali się tęczowe flagi lub plakaty protestujących kobiet.

Ledwie nie stała się fatalna sytuacja w domu u Hanny Lis, która obserwowała takie wydarzenie. Dziennikarka jest mieszkanką domu, blisko którego powstał pożar.

 

 

Fot. Hanna Lis / screen Instagram

 

Aż do samej nocy dziennikarka była świadkiem wybuchu i trwożnych krzyków. Przerażona Hanna zdecydowała ujawnić o tej sytuacji w mediach społecznościowych.

„Ci cholerni patrioci, przechodząc z racami, jak zwykle obok mojego domu, podpalili jedno z mieszkań. Do pierdla z nimi wszystkimi. Zdelegalizować ten cholerny marsz nienawiści. Cztery zastępy straży pożarnej pod moim domem, a ci idioci dalej napieprz*** racami” – powiedziała Hanna Lis na nagraniu instagramowym.

 

 

 

Stało się wiadomo, że mieszkanie, w którym pojawił się ogień, to pracowania znawcy twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza, Stefana Okołowicza, który jest współzałożycielem Instytutu Witkacego.

W tym mieszkaniu się były wyjątkowe fotografie i reprodukcje. Jednak pomimo zrujnowanych okien i podłogi ogień nie trafił na żadne dzieła sztuki.

 

 

Jak informował portal „Wiesz”: Seweryn Z „Rolnik Szuka Żony” Udzielił Wywiad, W Którym Skierował Się Do Marleny. Jak Potoczyło Się Życie Byłej Pary Po Show

Przypomnij sobie: Lech Wałęsa Zabrał Głos Na 51 Rocznicę Małżeństwa Z Danutą Wałęsą. Po Tej Wypowiedzi Była Pierwsza Dama Może Się Załamać