Rydze są nieodzownym elementem tradycyjnej polskiej kuchni. Podpowiadamy, jak można je rozpoznać i co z nich zrobić. Ich cechą rozpoznawczą jest pomarańczowy kolor, należy jednak uważać aby nie pomylić ich z grzybami trującymi.

Rudy, rudy rydz

Rydze są grzybami jadalnymi, a choć nie mają zbyt wielu wartości odżywczych, bardzo się je ceni ze względu na ich smak oraz wyjątkowy zapach. W Polsce rosną od sierpnia do listopada głównie w lasach liściastych na piaszczystych glebach.

Jak rozpoznać rydze?

Rydze charakteryzują się podwiniętym kapeluszem o średnicy 4-10 centymetra, który jest zwykle koloru pomarańczowego, łososiowego lub czerwonego. Trzon jest nieco jaśniejszy z charakterystycznymi płytkimi pomarańczowymi jamkami, a blaszki ciemnopomarańczowe. Po uszkodzeniu wydzielają pomarańczowe mleczko, które zaraz zielenieje.

Nie pomyl rydza z trującymi grzybami!

Na grzybobraniu należy jednak uważać, bowiem rydza łatwo można pomylić z podobnymi mleczajem wełnianką i olszówką, które są grzybami trującymi. Łączy je podobny kolor i wygląd, jednak różnią się kilkoma szczegółami. Mleczaj wełnianki ma kapelusz, którego brzeg jest pokryty wełnistymi kosmkami. Z kolei olszówka po uszkodzeniu wydziela czerwonobrązowe mleczko.

W razie wątpliwości można bezpłatnie uzyskać poradę w każdej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Co można z nimi zrobić?

Rydze są łatwe do przyrządzenia. Zamarynowane w occie nabierają korzennego smaku i idealnie nadają się do przekąsek. Można je dodać do sałatek, koreczków i kanapek.

Według wielu osób, najsmaczniejsze rydze to te smażone na maśle. Kapelusze rydza wystarczy ułożyć na patelni, a po 2-3 minutach odwrócić na drugą stronę i smażyć jeszcze przez kilka minut. Po puszczeniu soku, masło nabiera pięknego złocisto-pomarańczowego koloru.

Rydze, najlepiej zjeść lub zrobić z nich przetwory jak najszybciej po zebraniu. Białko, które jest w rydzach, szybko ulega rozkładowi dlatego może stać się toksyczne. Nie nadają się również do zup, ani suszenia.

źródło: poradnikzdrowie.pl