Na kilka tygodni przed porodem Stephanie Arnold przeczuwała, że ​​umrze podczas porodu. Jej obawy spełniły się na 37 sekund, podczas których miała doświadczenie poza ciałem i mówi, że widziała zmarłych bliskich.

Kobieta opisała przerażający moment, w którym „ujrzała swoje ciało z góry” po tym, jak leżała płasko przez 37 sekund podczas porodu.

Doświadczenie spoza ciała

Stephanie Arnold z Chicago w USA powiedziała, że ​​miała przeczucie, że umrze przy porodzie, gdy będzie miała 20 tygodni w drugiej ciąży w 2013 roku.

źródło: YouTube

Powiedziała: „To było bardzo trudne, próbując powiedzieć o uczuciach i tych złych przeczuciach, kiedy nie miałam nic namacalnego do pokazania.

„Powiedziałam Jonathanowi:„ Nie wiem, co ci powiedzieć, poza faktem, że mam wokół tego intensywne uczucie, że zaraz wydarzy się coś złego ”. To znaczy, gdybyś zobaczył mnie w Starbucks i powiedział:„ Och, jak idzie ciąża? ”. Powiedziałabym dosłownie: „Umrę”. Jej przepowiednia się spełniła. Po urodzeniu syna Jacoba jej serce przestało bić i przez 37 sekund była praktycznie martwa.

Przeżywając tę ​​chwilę, powiedziała: „Wożą mnie do pokoju, w którym mam dać życie Jakubowi, ale zabiorą moje. Położyli zasłonę tuż przed moją twarzą i przygotowują mnie do cesarskiego cięcia. Urodziłam Jacoba, jest zdrowy, szczęśliwy. Kilka sekund później moja linia życia spłaszczyła się. Wszystko pojawiło się w filmie 3D i tak naprawdę mogłam patrzeć poza moje ciało. Mój punkt widzenia znajdował się ponad moim ciałem i obok mojego ciała i mogłam zobaczyć wszystko, co działo się na sali operacyjnej”.

W niewytłumaczalny sposób potrafiła opisać sytuację w pokoju wokół jej martwego ciała.

„Widzę anestezjologa pod stopami” – dodała. „Widzę, która pielęgniarka skoczyła mi na klatkę piersiową, żeby wykonać resuscytację. W tym innym wymiarze pękają relacje przestrzenne. Nie ma sufitu, nie ma ścian. Wszystko porusza się w tak wielu różnych kierunkach”.

Mogła też zobaczyć swoją córkę po drugiej stronie szpitala z babcią.

Kontynuowała: „A potem wszędzie widzę duchy – moją babcię, która odeszła, gdy miałam 10 lat. Pojawił się też brat mojej mamy. Ostatnią rzeczą, jaką słyszałam, była Julie, dr Levitt, mówiąca:„ To nie może się dziać, to nie może się dziać ”…

Co o tym sądzicie?

To też może cię zainteresować: Krzysztof Jackowski nie kryje obaw. Jasnowidz z Człuchowa nie ma dla nas dobrych wiadomości. Co może nas czekać w najbliższych dniach

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Ryszard Rynkowski wraca na scenę po interwencji żony? Jej pomysł był strzałem w dziesiątkę

O tym się mówi: Cały kraj pod śniegiem? Prognozy pogody nie pozstawiają złudzeń. Kiedy należy spodziwać się największych opadów i co jeszcze szykuje dla nas pogoda