Gdy zgodził się, by zastąpić żonę na jeden dzień, zrozumiał coś bardzo ważnego. „Nigdy więcej nie zadam jej tego pytania”

W każdym małżeństwie bywają wzloty i upadki, a małżonkowie różnie traktują się wzajemnie. To, co spotkało tę parę sprawiło, że całkowicie zmienili podejście do małżeństwa.

Iza pracowała na pół etatu, by móc zajmować się dwójką dzieci i domem, a jej mąż Grzegorz pracował jako kierowca ciężarówki. Często nie było go w domu całe tygodnie, a gdy już przyjeżdżał, to jak „po ogień”. Pewnego dnia zmuszony był pozostać w domu na dłużej, gdyż Iza była w trzeciej ciąży i pogodzenie pracy i opieki nad dziećmi i domem stało się dla niej zbyt ciężkie, a dodatkowo lipcowy upał mocno jej doskwierał.

Ciężka sprawa

Grzegorz rzadko bywał w domu i nie widział, jak tak naprawdę wygląda codzienność jego żony. Często zwracał jej uwagę, że coś nie zostało zrobione, zakładał, że skoro pracuje na pół etatu, drugie pół odpoczywa w domu. Po jednej z kłótni o to, kto ma iść po zakupy, Iza spakowała najpotrzebniejsze rzeczy na kilka dni i oznajmiła, że jedzie do mamusi, aby przekonał się sam, czy „siedzenie w domu” równe jest odpoczynkowi.

Rozdzierający wrzask wyrwał Grzegorza z zamyślenia. Pospiesznie podpalił gaz pod pełnym czajnikiem i potykając się o plastikową straż pożarną popędził do dziecięcego pokoju. Była godzina 7:30, czyli najwyższy czas na śniadanko. Gdy wbiegł do pokoju, czteroletnia córka Iga, smarowała siebie i szczebelki łóżeczka czymś brązowym, co niestety nie było czekoladą.

YT

Roczny Danielek płakał wniebogłosy.

YT

Gdy Grzegorz to zobaczył, kompletnie nie wiedział, co ma teraz zrobić. Szybko ocenił sytuację: „Danielek bezpieczny, tylko płacze. Trzeba zrobić porządek z Igą…”

Za mało mnie jednego na was dwoje

Chwycił córkę obiema rękami, wyprostowanymi w łokciach, by dziecko było jak najdalej od twarzy mężczyzny. Dziewczynka próbowała się wyrwać ojcu, wijąc się, niczym piskorz. Gdy zdał sobie sprawę z tego, że w wannie leżą od poprzedniego wieczoru namoczone, niewyprane pieluchy tetrowe, bliski płaczu włożył Igę do miski, której Iza zwykle ożywa do przenoszenia prania. – Siedź tutaj – polecił dziewczynce i rozejrzał się nerwowo po łazience. – Co teraz mam z nią zrobić?! – panikował. Płacz Danielka zdawał się świdrować jego głowę na wylot, gdy dało się usłyszeć z kuchni gwizd czajnika. – Szlag! – przeklął i popędził wyłączyć gaz pod czajnikiem.

Danielek zamilkł. – Jest za cicho, cholera jasna… – wystraszył się, bo gdy w dziecięcym pokoju zapadała cisza w czasie innym, niż pora na sen, trzeba było tam natychmiast iść z gaśnicą lub w asyście pogotowia… Gdy spojrzał na Igę, wpadł na pomysł. – Szlauch! Umyję ją bez rozbierania! Gdy skierował swoje kroki do dziecięcego pokoju, by sprawdzić dlaczego Danielek przestał płakać, „syrenę” włączyła Iga, a jej płacz był znacznie głośniejszy, niż płacz Danielka. Zaraz potem, z pokoju znowu rozległ się płacz Danielka.

YT

Grzegorz stracił panowanie nad emocjami i…dołączył do duetu. Nagle dało się słyszeć otwieranie drzwi. Do domu weszła ukochana, wytęskniona i najświętsza na świecie żona… Spojrzała na Grzegorza, rozdzieliła zadania i w 10 minut opanowała sytuację. – Kochanie… – Zaczął zmęczonym głosem Grzegorz. – Już nigdy nie zapytam cię, co robiłaś w domu przez tyle godzin…

 

Kolejna niesamowita historia: Kiedy Właściciel Zobaczył Swojego Psa Zamarł Z Przerażenia. Na Szczęście Wszystko Skończyło Się Dobrze

To też może cię zainteresować: Mężczyzna uratował życie rzadkiej sowie. Zwrócił się do wszystkich z poruszającym apelem

A.B.