W przestrzeni publicznej pojawiają się prognozy, że w IV kwartale roku znaczącą wzrosną rezerwy na sądowe sprawy odnoszące się do hipotek walutowych. Z kosztami muszą się liczyć także klienci.

Teraz mamy do czynienia z sytuacją, w której banki zawiązuję rezerwy, w momencie, kiedy sprawa toczy się przed sądem, a prawdopodobieństwo przegranej banku jest większe niż 50 procent. Teraz najprawdopodobniej, banki będą musiały wziąć pod uwagę możliwość pojawienia się nowych postępowań oraz dotychczasowe wyroki sądów.

Banki w gotowości

Jak przekazuje portal „Rzeczpospolita”, zdecydowana większość banków ma być gotowa zarówno w zakresie rezerwowania, jak i jego metodyki już pod koniec tego roku. Taką rezerwę utworzyć ma m.in. PKO BP w IV kwartale w raporcie za cały 2019 rok lub w razie potrzeby wcześniej.

Aby doszło do wcześniejszego ogłoszenia rezerwy, musiałyby one osiągnąć skalę na tyle dużą, żeby obniżyć wynik banku w IV kwartale. Należy także zaznaczyć, że nawet w przypadku stosowania takiego samego podejścia przez wszystkie banki, wysokość rezerw może być w nich różna – zależy m.in. od wielkości portfela, jego struktury, a także tempa napływu spraw i ich liczby.

Sytuacja frankowiczów

W sytuacji, w której sąd orzeknie nieważność umowy hipoteki frankowej, bank może zażądać od klientów zwrotu kapitału, z zastrzeżeniem pomniejszenia go o spłacone już raty, ale także opłaty za korzystanie z niego w trakcie trwania umowy.

W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje o kwocie, jakiej miałby w razie niekorzystnego dla siebie wyroku sądowego zażądać od państwa Dziubaków bank Raiffeisen Polska. Kwota ta wynosić miałaby 477 tysięcy złotych za bezumowne korzystanie z kapitału oraz 321 tysięcy złotych odsetek.

Przedstawiciele banku zapewniają, że jest to tylko jeden z branych pod uwagę scenariuszy. Z kolei „frankowicze” traktują to, jako próbę nakłonienia klientów do nieskładania pozwów, w związku z czym zwrócili się m.in. do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jeśli interesuje cię tematyka finansów, przeczytaj także: Reklamowana perspektywa bogactwa a rzeczywistość emeryta – to już koniec OFE

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy dzisiaj: Szokujący rachunek w restauracji dla stałej klientki – kobieta nie mogła uwierzyć własnym oczom