Uczniom jednej ze szkół w Chotomowie codziennie grozi prawdziwe niebezpieczeństwo. Kierowcy nieustannie przekraczają dozwoloną prędkość. Rodzice postawili fotoradar, a pomiary ich przeraziły!

Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze – nie ma chyba rodzica, który nie zgodziłby się z tym zdaniem. Właśnie dlatego rodzice dzieciaków jednego z przedszkoli postanowili sprawdzić, z jaką prędkością przemieszczają się samochody w pobliżu placówki.

Dzieci z przedszkola w Chotomowie w niebezpieczeństwie

Wychowankowie i nauczyciele chotomowskiego przedszkola (województwo mazowieckie) muszą przejść przez pasy, aby dostać się do budynku. Niestety, kierowcy poruszający się po pobliskiej drodze nic nie robią sobie z ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym. Auta pędzą nie zważając do nikogo – dzieci, rodziców ani pracowników przedszkola.

Mimo zgłoszeń, władze miasta wydają się być niezainteresowane losem dzieci i nie podjęły właściwych działań. Zdenerwowani rodzice postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i sprawdzić, jak szybko poruszają się auta w tej okolicy.

Ojciec jednego z przedszkolaków zamontował przy drodze fotoradar, mierzący prędkość samochodów przejeżdżających obok budynku. Odczyty z urządzenia mogą wprawić w osłupienie!

Piraci drogowi na drodze obok przedszkola!

W czasie badania tym odcinku drogi prędkość została przekraczana ponad 20 tysięcy razy. Rekordzista jechał aż 128 km/h! Najwolniejszy kierowca też nie zna przepisów – osiągnął prędkość 62 km/h.

Dozwolona prędkość w tym miejscu to jedynie 40 km/h, której nie przekroczyli jedynie rowerzyści, jadący tą trasą. Jedyne osoby, które korzystał z ruchu na drodze bez wykroczeń to rowerzyści.

Rodzice liczą na to, że po przeprowadzeniu przez nich kontroli na drodze przy przedszkolu władze zareagują odpowiednio i zaczną działać tak, by zmusić kierowców do przestrzegania przepisów i zapewnić maluchom bezpieczeństwo.

źródło: pikio.pl