Każdy z nas otrzymał kiedyś dziwnego smsa z gatunku sieciowych. Portal „se.pl” ostrzega przed internetowymi piratami, którzy znajdują coraz to nowsze sposoby, aby dobrać się do cudzych pieniędzy!

21-letni mieszkaniec Żor padł ofiarą oszustów, którzy za pośrednictwem smsa wyłudzają niemałe kwoty od swoich ofiar. To nie jest już pierwszy raz, gdy ktoś otrzymuje sms z prośbą o dopłacenie kilkudziesięciu groszy do przesyłki pod groźbą zawrócenia jej do nadawcy.

Proste jest skuteczne

Cóż może się stać, gdy klikniemy w link podany w smsie, zalogujemy się do swojej bankowości i uiścimy szybko dodatkową opłatę w kwocie, której nawet nie odczujemy? Otóż możemy stracić więcej, niż 50 groszy!

Ultimatum

Oszuści piszą do ofiary sms z informacją, że jak nie uiszczą dopłaty, przesyłka na którą czeka wróci do adresata. Wspomniany mieszkaniec Żor kliknął na podany w treści wiadomości link i zalogował się do internetowej bankowości i uiścił dopłatę w wysokości 50 groszy. W ten sposób ujawnił oszustowi dane dostępu do konta i stracił 600 zł.

Policjanci apelują

Sprawa jest prosta: nie korzystajmy z linków, które podesłał nam nieznany nadawca. Takie linki często przekierowują nas na fałszywe strony banków i udostępniają oszustom dane do logowania. Podczas zlecania uiszczenia opłaty w danej kwocie, w rzeczywistości zlecenie to dotyczy znacznie wyższej kwoty pieniędzy.

Międzynarodowy Dzień Łuszczycy. Tę dolegliwość ma aż 3% społeczeństwa!

Zobacz także: Sławomir zszokował agentów celnych na lotnisku. Co miał w walizce?

autor: Agata Bojczuk