Jak przypomina portal „Viva!”, Ewa Florczak była jedną z aktorek, którą widzowie mogą pamiętać z roli w serialu „O7 zgłoś się”. Nie planowała związać swojej przyszłości z aktorstwem, znacznie bardziej pociągała ją medycyna. Dzięki roli sierżant Ewy Olszańskiej w serialu „O7 zgłoś się”, zyskała wśród widzów ogromną popularność. Jak potoczyło się życie Florczak?

Ewa Florczyk i pierwsze keoki w aktorstwie

Ewa Florczak początkowo nie myślała o tym, żeby związać swoją przyszłość z aktorstwem. Od najmłodszych lat jej największą pasją była muzyka. Brała udział w konkursach, a nawet grała w zespole bigbitowym. Miłość do myzyki zaszczepili w niej rodzice, choć oni sami nie byli muzykami. Zapisali córkę na lekcję fortepianu.

Kiedy skończyła szkołę średnią, chciała pójść na medycynę, ale ostatecznie przerażona wizją zajęć w prosektorium, zrezygnowała z tego pomysłu. Wybrała filologię polską, którą porzuciła po pierwszym semestrze. Wszystko przez to, że jej wygłupy w czytelni i bibliotece skutkowały zakazem wstępu i ostatecznie nie mogła się uczyć, zdecydowała się rzucić studia.

Postanowiła poszukać swojej drogi życiowej, decydując, że dopóki nie będzie pewna, co chce robić, będzie pracowała w Domu Kultury. To właśnie tam wypatrzyła ją reżyserka pracująca w w estradowym zespole Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu. To był moment, w którym aktorka zdecydowała się na aktorstwo.

Ewa Florczak/YouTube @Paige Lambert

Koleżanka z zespołu zasugerowała, że Ewa Florczak powinna zdawać do szkoły aktorskiej. Idąc za jej radą zdawała do Państwowej Wyższej Szkoły Tetaralnej w Warszawie, gdzie dostała się przy pierwszym podejściu. Jeszcze w trakcie studiów występowała w Teatrze na Targówku.

Ewa Florczyk w „07 zgłoś się”

Największą popularność zyskała dzięki roli sierżant Ewy Olszańskiej. Przyznała, że było to wyjątkowe doświadczenie dla niej. To dzięki kolegom i koleżankom z planu nauczyła się pracy z kamerą, czego niestety w szkole teatralnej nie uczono.

Ewa Florczak przyznała, że była „chyba jedyną kobietą na planie, która nie podkochiwała się” w Bronisławie Cieślaku. Ich relacja była czysto przyjacielska. „Zwierzaliśmy się sobie, mówiliśmy różne rzeczy, bo cały czas byliśmy zdani na siebie. Byliśmy bardzo zakolegowani i tak jest do dziś” – powiedziała w rozmowie z tygodnikiem „Na Żywo”.

 

Aktorka zdradziła również, że choć rola w „07 zgłoś się” przyniosła jej wiele dobra, to stała się także jej przekleństwem, bo dla widzów zawsze była tą aktorką tego jednego serialu. Długo nie mogła dostać roli, bo choć reżyserzy zapewniali ją, że jest dobra, to zbyt mocno się kojarzy.

Ewa Florczak/YouTube @KLwybory

Z czasem łatwiej było o angaż. Mogliśmy ją zobaczyć w „Klanie”, „Zmiennikach”, „Prawie Agaty”, „Skazanym na bluesa”, czy „Listach do M.”. Aktorstwo nie jest jedynym, czym zajmuje się Ewa Florczak. We współpracy z Małgorzatą Różniatowską, utworzyły Biuro Informacji i Promocji przy Związku Artystów Scen Polskich, aby pomagać młodym aspirującym aktorem.

A wy, z jakiej roli najbardziej kojarzycie Ewę Florczyk?

To też może cię zainteresować: Bohun z „Ogniem i mieczem” odpowiedział Polce. Jego zachowanie jest mocno niepokojące. Co się wydarzyło

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Kolejny dzień konfliktu na Ukrainie. Prezydent Władimir Zełenski zaapelował

O tym się mówi: Zaskakujące wieści płyną od Katarzyny Cichopek. Jej oświadczenie o rozstaniu nie budzi wątpliwości