Ewa Farna w ubiegłym roku po raz pierwszy została mamą. Dumna piosenkarka systematycznie dzieli się ze swoimi wielbicielami za pomocą mediów społecznościowych, radością z macierzyństwa.

Miniony rok z całą pewnością Ewa Farna może uznać za wyjątkowy i przełomowy w jej życiu. W czerwcu pojawił się na świecie pierwszy syn piosenkarki i jej męża Martina Chobota, Artur. Synek jest prawdziwym oczkiem w głowie Ewy, nic dziwnego, że regularnie jego zdjęcia – oczywiście zasłaniające twarz – pojawiają się na Instagramie gwiazdy.

Wsparcie od fanów

Jak podaje portal „Plotek”, 26-letniej Ewie Farnej całkiem nieźle wychodzi łączenie kariery z macierzyństwem. W zaledwie kilka tygodni po pojawieniu się na świecie Artura Farna wróciła do nagrywania piosenek i koncertowania. Synek jest cały czas z nią.

W ciąży dużo wychodziłam z przyjaciółmi, koncertowałam, byłam bardzo aktywna i on to chyba polubił, jest przyzwyczajony do takiego ruchliwego stylu życia. A dla mnie ważne jest, że jesteśmy razem i że on jest zadowolony. Gdybym widziała, że jest inaczej, na pewno bym to ograniczyła, bez dwóch zdań”- wspomniała w jednym z wywiadów

Dużym wsparciem w tym wyjątkowym czasie są dla piosenkarki poza rodziną i przyjaciółmi są jej wierni fani i wielbiciele. Ostatnio gwiazda pochwaliła się w mediach społecznościowych wyjątkowym prezentem, jaki jej maleńki synek otrzymał od wielbicieli piosenkarki.

Urocze zdjęcie

Na swoim Instagramie Ewa Farna zamieściła zdjęcie synka w śpiochach, które otrzymał od fanów swojej mamy. Na plecach malca znalazł się angielski napis „New in the crew”, oznaczający „nowy w ekipie”.

Do zdjęcia Farna dołączyła opis: „jesteś jak pełnia, bo nie dajesz śnić. Kto dla was jest pełnią? Przez miłość do kogo nie możecie spokojnie spać”. Być może Ewie chodziło o to, że mały Artur nie daje jej spać, a może nawiązywała do najnowszej piosenki piosenkarki o takim właśnie tytule.

 

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Ewa Farna (@ewa_farna93) on

Ewa Farna o macierzyństwie

Ewa chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat macierzyństwa. Przyznała, że obawiała się nieco tego etapu swojego życia, ale rzeczywistość przyjemnie ją zaskoczyła. „Jasne, że nie jestem już całkowicie niezależna, ale moje życie jest bogatsze o emocje, wszystko ma większy sens. Sprowadziłam przecież na świat zdrowego dzieciaka, zrozumiałam miłość rodzicielską, to nowy wymiar.” – zdradziła w wywiadzie dla „Vivy”.

Wskazała również, że dużym wyzwaniem w macierzyństwie jest zaufanie własnej intuicji i instynktowi. Jest to tym trudniejsze, że wokół jest wielu doradców, którzy chętnie udzielają „dobrych rad”.

Piosenkarka przyznała także, że jest szczęściarą, której zdarzają się łzy. „Jestem szczęściarą. A płacz jest sprawą normalną. Nie mogę dopuszczać dziwnych myśli do głowy. Takie podejście pomagało” – powiedziała.

 

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Ewa Farna (@ewa_farna93) on

To też może cię zainteresować: Barbara Kurdej-Szatan zabrała głos w sprawie swojej drugiej ciąży. Wyznanie aktorki nie pozostawia złudzeń

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Najstarsza matka na świecie urodziła bliźniaczki. Osierociła swoje dzieci dwa lata po porodzie. Co się stało

A.W.