Epidemia koronawirusa w Polsce: za złamanie przepisów grożą kary. Mandaty mogą sięgnąć nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych

Pandemia skutecznie utrudnia i uprzykrza nam codzienne życie, zmuszając do pozostawania w domu. Wprowadzane są kolejne obostrzenia i restrykcje, za pomocą których władze starają się ograniczyć rozmiary epidemii. Wiemy, co grozi nam za nieprzestrzeganie wprowadzonych regulacji.

Walka z koronawirusem trwa w wielu krajach na świecie. W Polsce władze zdecydowały się wprowadzić liczne ograniczenia, które utrudniają nam normalne funkcjonowanie, ale mają być receptą na wygaszenie wirusa w naszym kraju. I choć wiele z wprowadzonych zmian się nam nie podoba ich przestrzeganie ma nas ochronić.

Zmiany, zmiany, zmiany

Jak podaje portal „Pikio”, na wczorajszej konferencji premiera Mateusza Morawieckiego i Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego Polacy poznali nowe obostrzenia związane z walką z epidemią koronawirusa. Wśród ogłoszonych zmian znalazły się między innymi zmiany związane z funkcjonowanie komunikacji miejskiej, gdzie wprowadzono ograniczenie w liczbie podróżującej nią pasażerów.

Od dziś obowiązuje zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób – wyjątek stanowią tu rodziny. Polacy powinni wychodzić domu w ściśle określonych sytuacjach, takich jak m.in. konieczność zrobienia zakupów, wyjście do lekarza, czy do pracy. Zmiany mają obowiązywać do 11 kwietnia (Wielka Sobota) z możliwością przedłużenia tego terminu.

YouTube

Rola policji

Dziś (25 marca) szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformował, że policja będzie szczególnie wyczuleni na gromadzące się większe grupy osób. Będą kontrolować, czy są to członkowie rodziny, czy zachowują odpowiednie odstępy, a także, czy wyjście z domu mieści się w katalogu wskazanym przez rząd.

Policja ma prawo nałożyć na osoby wychodzące mimo zakazu mandaty. Pierwsze z nich zostały już wystawione. Mandatem w wysokości 500 złotych zostali ukarani m.in. trzej mężczyźni pijący piwo na jednym z boisk w Tarnowskich Górach.

Na znacznie wyższe kary narażone są osoby przebywające w przymusowej kwarantannie. Za opuszczenie miejsca odosobnienia mogą one otrzymać mandat w wysokości nawet 30 tysięcy złotych za narażenie zdrowia i życia innych.

„W tej chwili dobowo kierujemy do służby 25 tysięcy funkcjonariuszy. Wszyscy oni otrzymują zadania kontroli osób przebywających w kwarantannie, oczywiście w chwili, kiedy nie wykonują innych zadań” – poinformował komendant główny policji insp. Jarosław Szymczyk.

pixabay.com

Co sądzicie o wprowadzonych ograniczeniach?

To też może cię zainteresować: Święta Wielkanocne w cieniu koronawirusa. Rzecznik rządu odniósł się do świątecznych spotkań z rodziną

 

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: GIS zarządził wycofanie znanego produktu spożywczego. Popularna sieć sklepów sama poinformowała o tej decyzji

A.W.