Elżbeta Jaworowicz zdradza swoje plany i przewidywania. „Sprawa dla Reportera” dociera do wielu ludzkich serc

Elżbieta Jaworowicz swoją karierę telewizyjną zaczęła bardzo wcześnie, a pracę otrzymała trochę przez przypadek. Zawsze marzyła o zamieszkaniu w stolicy, co udało się jej, gdy rozpoczęła studia. „Sprawę dla Reportera”, swój autorski program prowadzi od 29 stycznia 1983 roku.

Jak podaje „Interia”, gwiazda już wie, co będzie robiła, gdy ustanie w Polsce epidemia. Opowiedziała także o tym, co myśli na temat skutków pandemii i tego, jak wpłynąć mogła na przyszłych bohaterów jej autorskiego programu.

Plany i przewidywania Elżbiety Jaworowicz

YT

Jak opowiedziała dziennikarka, nagrania jej programu z wiadomych przyczyn zostały wstrzymane, co zapewne wpłynie na prowadzone przez nią sprawy. Niestety wiadome jest, że czynniki zagrażające jej bohaterom nie zrobią sobie wakacji, nie poczekają na ustanie epidemii.

Jak podkreśla prowadząca program, aby zdążyć na czas z niezbędną pomocą, emitowane są aktualnie reportaże, które zostały nagrane zanim rząd wprowadził obostrzenia. Wspomniała historię 1,5-rocznego Wojtusia Howisa, która kropka w kropkę przypomina sprawę Hani Łączkowskiej, o której pisaliśmy na łamach Wiesz.

Można przypuszczać, że jeśli cena życia Hani wzrosła do 10 milionów złotych w skutek epidemii, to samo spotkało Wojtusia. Elżbieta Jaworowicz wyjaśnia, jakich problemów można się spodziewać w wyniku epidemii.

Na razie nie docierają do nas takie sygnały. Mamy przerwę w nagraniach, bardzo dla nas trudną, ponieważ czyjeś życie lub śmierć nie będą czekać na ustanie epidemii. Żeby zdążyć z pomocą na czas, emitujemy obecnie reportaże, które nagrałam przed wprowadzeniem obostrzeń.

Niedawno pokazaliśmy dramatyczną historię chorego na zanik mięśni Wojtusia Howisa. Ten 1,5-roczny chłopczyk nie może oddychać bez respiratora, a jedyną szansą na uratowanie życia jest zebranie 9 milionów złotych na najdroższy lek na świecie, który naprawi uszkodzony gen (SMN1).

YT/Sprawa dla Reportera

Wojtuś musi przyjąć ten środek przed ukończeniem drugiego roku życia, więc ma bardzo mało czasu. Dlatego cieszę się, że reakcja widzów po programie była wspaniała i hojna.

Elżbieta Jaworowicz zapytana o najbliższe plany na „poepidemiczny” czas, odpowiada:

Zacznę od najbliższej okolicy. Ruszę m.in. do sprawy na warszawskiej Woli, gdzie pewna znana aktorka straciła pieniądze przez nieuczciwego dewelopera. Mieszkanie, za które zapłaciła, przejął syndyk masy upadłościowej, bo deweloper ogłosił upadłość i siedzi teraz w więzieniu.

Dziennikarka opowiedziała, że zdaje sobie sprawę z tego, że ludzie hojnie i pomocnie reagują na jej program, gdyż „trafia on do ludzkich serc”, a to jest klucz do zamierzonych celów prowadzącej. Po to właśnie powstała „Sprawa dla Reportera”, aby pomóc w pozornie nierozwiązywalnych problemach ludzkich. Zapytana o to, czego ją nauczył jej program, wyznała:

Przede wszystkim pokory wobec faktu, że tak do końca nie jesteśmy kowalami własnego losu. Między powodzeniem a porażką, bogactwem a biedą, młodością a starością jest wąska, krótka i nikła linia. Nie wiemy, co nas czeka.

Nam pozostaje serdecznie podziękować Elżbiecie Jaworowicz za jej działalność, gdyż wielu widzów i bohaterów programu otrzymało pomoc i odpowiedzi na wiele nurtujących pytań.

Cena życia Hani Łączkowskiej drastycznie wzrosła: Rodzice Błagają O Jak Najszybszą Pomoc: 10-Miesięczna Hania Ma Rdzeniowy Zanik Mięśni. Jej Życie Wyceniono Na 9 Milionów Złotych. Artyści Apelują

Zawsze warto spróbować i tego: Modlitwa Do Św. Rity: Gdy Potrzebujesz Pomocy Świętego, Który Skutecznie Uprasza O Łaski

A.B.