Eliżbieta II zdziwiła jednego ze swoich pracowników niespotykaną życzliwością.

Tak królowa podała herbatę meblarzowi, który pracował w pałacu Buckingham.

Nie zważając na swój status, królowa stara się prowadzić normalny styl życia i nie stawiać siebie ponad innymi.

Pewnego razu w rezydencji Eliżbiety II pracował meblarz, który składał stół. Jej Wysokość podeszła do niego i zaproponowała filiżankę herbaty.

„W kubku z dwiema łyżkami cukru. Tak lubią budowniczy. Nie potrzebuję bzdur, które przyniosły mi ostatnio”, odpowiedział pracownik, nie od razu zauważając, kto właśnie zaproponował swoje „usługi”.

Królowa postawiła herbatę na stół i zaczęła oddalać się. Pracownik był oszołomiony, kiedy zwrócił uwagę na to, kto dokładnie zwrócił się do niego z propozycją.