Edward z „Sanatorium miłości” jest uczestnikiem znanym z tego, że dość bezpośrednio odnosi się do ludzi, a szczególnie do płci przeciwnej. Bohater show Telewizji Polskiej w niewybredny czasem sposób wyraża swoją opinię na temat kobiet.

Ostatni odcinek „Sanatorium miłości” pokazał, że Edward nie cofnie się przed niczym, gdy ma szansę wypowiedzieć się dwuznacznie na tematy z obszaru damsko-męskiego.

Edward Napastliwy?

Gdy mężczyzna przekracza pewne granice wobec kobiet, spotyka się z odrzuceniem i dezaprobatą swojego zachowania. Jest to zachowanie naruszające pewne sfery dobrego smaku i zrażające otoczenie. Czy zachowanie Edwarda zostało tak odebrane w ostatnim odcinku „Sanatorium miłości”?

Program Telewizji Polskiej „Sanatorium miłości” od samego początku budzi sporo emocji wśród widzów i internautów. W show jest wiele radości, smutków, wzruszeń, a także tych emocji, których nikt o zdrowych zmysłach nie wzbudza w ludziach świadomie i z premedytacją.

Czym Edward naraził się widzom? Czy wypada aż tak afiszować się z faktem, że jest się niczym „pies na kobiety”? Janinie powiedział podczas zabiegów w wodzie coś, co mogło ją nieco zawstydzić, jednak kontekst wyjęty przez tabloidy, może nieco mijać się z tym, co faktycznie chciał powiedzieć senior…

Było na co popatrzeć, a ja wzrok pieściłem. Do tego to jestem pierwszy.

Powiem ci, że ty zgrabnisia jesteś, szkoda tylko, że tak krótko, bo lubię sobie popatrzeć.

Można przypuszczać, że „tak krótko” dotyczyło czasu trwania zabiegu, podczas którego Janina ubrana w strój kąpielowy przebywała w wielkiej wannie z bąbelkami.

Co o tym sądzicie? Czy Edward zasługuje na krytykę?

To też może cię zainteresować: Opinia psychologa na temat 15-letniego Kacpra S. poraża. Padły naprawdę mocne słowa. Trudno uwierzyć, że to może być prawda

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Katarzyna Cichopek opowiedziała o trudnych chwilach w małżeństwi. Zdradziła również dlaczego zdecydowała się porzucić karierę zawodową

O tym się mówi: Sprawa Madzi z Sosnowca głośna była w całej Polsce. Dziś już wiemy, ile czasu wyrodna matka może spędzić za kratami