E-rcepty zgodnie z planem, e-zlecenia później niż zakładano. Na ułatwienie będziemy musieli poczekać aż do kwietnia. Wiemy, dlaczego

W pierwotnych założeniach e-zlecenie miało wejść w życie już na początku stycznia 2020 roku. Dzięki niemu osoby chore nie musiałyby udawać się do NFZ po potwierdzenie przy każdym zleceniu np. na protezę.

Systemu nie uda się jednak wprowadzić zgodnie z planem od stycznia. Stanie się dopiero w kwietniu. Znamy przyczyny opóźnienia.

Zlecenia tradycyjne

Jak podaje portal „Money.pl”, obecnie zlecenia wystawiane są głównie przez lekarzy, a w niektórych przypadkach także przez pielęgniarki. Dzięki zleceniom pacjenci mogą liczyć na refundację wyrobów medycznych, w tym np. igieł, cewników, pieluchomajtek, protez, wózków inwalidzkich.

W dotychczas funkcjonującym systemie pacjenci zmuszeni są do udania się z wystawionym zleceniem do oddziału NFZ, w którym potwierdza się ich prawo do refundacji danego wyrobu. Nadany zostaje indywidualny numer, który uprawnia nas do odebrania produktu w aptece lub sklepie medycznym.

Agencja Gazeta

E-zelecenie

Resort zdrowia wprowadzając e-zlecenie chce znieść konieczność odwiedzania przez chorego lub jego opiekuna oddziału NFZ. W założeniach NFZ ma elektronicznie potwierdzać uprawnienia pacjenta oraz nadawać niepowtarzalny numer.

System miał wejść w życie z dniem 2 stycznia, ale jak podaje „Gazeta Wyborcza”, jest to data bardzo mało prawdopodobna. Wszystkiemu winny jest brak gotowości systemu – nie przekazano poradniom odpowiednich aplikacji, które umożliwiałyby korzystanie z e-zleceń.

Pilotaż programu uruchomiono dopiero w listopadzie i jak na razie w jego ramach wystawiono jedynie 420 zleceń. I choć potwierdzenie uprawnień pacjenta bez aplikacji jest możliwe, to niestety zajmuje zbyt dużo czasu, a tego w poradniach i tak już brakuje. W związku z tym zdecydowano się wydłużyć działanie starego systemu do końca marca 2020 roku.

E-recepty

Z dniem 7 stycznia 2020 roku w życie wejdę e-recepty. Chorzy będę je otrzymywać w postaci wiadomości SMS, zawierającej czterocyfrowy kod, a także wiadomość e-mail z receptą w formacie PDF lub u lekarza, jako tzw. wydruk informacyjnym, z którym pacjent będzie mógł się udać do apteki.

W aptece będziemy mogli użyć przysłanego kodu SMS i numeru PESEL chorego. W przypadku osób, które nie chcą podawać swojego PESEL-u, farmaceuta może zeskanować kod umieszczony w pliku PDF z e-maila. Może też skorzystać z wystawionego przez lekarza wydruku informacyjnego.

Źródło: www.igryfino.pl

To też może cię zainteresować: Wiemy, z czym Polacy zgłaszają się na SOR w Święta. W Wigilię pokonuje nas karp

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Możesz mieć źródło dodatkowych pieniędzy w swoim miejscu pracy: Wiemy, komu się należą

A.W.