„Dziś mnie uśpią!” Zręcznie wsadziła łapę przez sieć, a ja ostrożnie nią potrząsnąłem…

Amerykańska para, John i Kayla Patel z Tennessee, od dawna marzyli o zwierzaku. W końcu John poszedł do schroniska dla psów.

Tam było wiele różnych psów. Spacerując po zagrodzie, oczy Patela padły na dziewczynę pit bull terriera. Ona leżała na podłodze  i patrzyła na mężczyznę smutnymi oczami. John zatrzymał się i długo rozglądał się psa. Potem mężczyzna podszedł bliżej. Pit bull wstał, podszedł do klatki i stanął na tylnych łapach. John wyciągnął rękę i potrząsnął łapą psa. W tym momencie oboje zdali sobie sprawę, że są teraz przyjaciółmi.

Patel wybrał właśnie tego psa. Potem był zaskoczony, gdy dowiedział się, że poprzedni właściciel pitbulla przekazał ją do schroniska, ponieważ zwierzę stało się dla niego niesympatyczne. John przyjrzał się jej uważnie i nie znalazł w niej nic brzydkiego. Zwykły pies, pomyślał.

Ale tym bardziej mężczyzna był zaskoczony, gdy dowiedział się, że uratował psa przed śmiercią. W końcu tego dnia pit bull miał zostać uśpiony. Przyjdź Patel kilka godzin później – i nigdy nie zobaczył by tego psa.

Już w domu szczęśliwy pies biegał po domu, wskakując na sofy i krzesła. Nie mogła się nacieszyć faktem, że ma nowych właścicieli. Pit bull okazał się bardzo łagodny i zabawny.

John mówi, że inni boją się jego psa, a nawet przechodzą na drugą stronę ulicy. Twierdzi jednak, że to zwierzę nigdy nie ma agresji.

W domu pies nie odstaje od Pateliów. W podziękowaniu dziewczyna nieustannie liże swoich przybranych rodziców. Para nadała jej imię Ellie.

Patrząc na nią, nie mogą uwierzyć, że gdyby nie spotkanie z Johnem, pies miał tylko kilka godzin życia. Ale teraz Ellie ma rodzinę i będzie żyła długo i szczęśliwie.