Święto Zmarłych powinno być czasem zadumy, refleksji i wspominania najbliższych. Powinniśmy darować naszym Zmarłym pociechę w modlitwie, chwilę wspólnego milczenia lub wspólnych, rodzinnych wspomnień. Niestety ostatnimi czasy wizyty przy grobach przepoczwarzyły się w coś, co nie podobne jest do pierwotnej koncepcji Święta Zmarłych.

Zrozumiałe jest, to, że chcemy aby nasze znicze, stroiki, wiązanki wyglądały idealnie na grobach naszych przodków. Jednak czy kierujemy się pragnieniem oddania hołdu naszym bliskim, czy oczom zazdrosnych sąsiadów, których bliscy nie mają tak spektakularnie przyodzianych grobów?

Zacna tradycja

Piękna tradycja ofiarowania światła Zmarłym umiejscowiona jest w łacińskich uroczystościach ku czci wszystkich chrześcijan, którzy zdołali osiągnąć stan zbawienia i teraz przebywają już w Niebie. Ilu z nas pamięta o pierwotnym celu tych podróży po cmentarzach?

Czy znajdujemy czas na zadumę podczas przeciskania się przez zakorkowane boczne uliczki sąsiadujące z cmentarzem? Nasze miłosierdzie się gdzieś ulatnia, gdy ktoś wciśnie się nam przed maskę samochodu i zajmie miejsce parkingowe. Pogoń, strategie i wielkie przygotowania są dla naszej satysfakcji, czy dla pamięci naszych najbliższych?

Dbanie o najbliższych

Jedni traktują dbanie o grób bliskich jako przykry obowiązek, inni natomiast robią to z nieustającej potrzeby dbania o tych, którzy odeszli. Nieskończona miłość, tęsknota i przyzwyczajenie, popychają nas do ciągłego bycia obok i dbania o sprawy doczesne, takie jak wyprostowanie osiadłego pomnika, wyszorowanie płyt, czy posadzenie świeżych kwiatów.

Dla wielu z nas jest to jak pościelenie komuś łóżka, wytrzepanie dywanu, czy wyniesienie śmieci. Dla innych niestety czyjś grób jest jedynie miejscem, na którym można położyć torebkę, bo przecież na ziemi się nie kładzie, „…bo pieniądze uciekają…”

Rewia mody

Klimat Święta Zmarłych niezmiennie kojarzy się z zapachem palonego wosku, kwiatów, straganów z watą cukrową i lizakami w kształcie kogucika, kolorowe baloniki, wieńce i kwiaty. Każdy ma własne wspomnienia z dzieciństwa, które wywołują różne emocje.

Zachowanie etykiety podczas odwiedzin na cmentarzu powinno być nieodzowną częścią tych chwil, jednak nie wszyscy pamiętają o tym, że miejsce spoczynku wymaga odpowiedniego wizerunku, który w wielu przypadkach pozostawia wiele do życzenia.

Idąc przez cmentarz możemy dostrzec całą „plejadę gwiazd” wysokich szpilek, krótkich spódniczek i spodenek, spod których wystają kliny rajstop, kabaretki, cekiny, cętki i pachnące naftaliną futra.

Nikt nie wie od czego się zaczęło to fascynujące zjawisko, jednak prawda jest taka, że każdy chyba złapał się na myśli, że „przecież mogę spotkać tam kogoś znajomego – muszę więc robić wrażenie!”

Problem zaczyna się wówczas, gdy zatracamy się w rzeczach, które nawet nie są otoczką Święta Zmarłych, a dziwnym nawykiem, którego się trzymamy, bo każdy tak robi. Na szczęście Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny to czas, w którym spotykają się wszyscy członkowie rodziny, jednoczą się ze sobą i odnawiają własne relacje.

Wchodzą nowe przepisy w sprawie emerytur. Co się zmieni?

Zobacz także: Światowej sławy naukowiec zbadał, kiedy powinniśmy zmieniać pościel. Częściej niż się nam wydaje!

autor: Agata Bojczuk