7 listopada obchodziliśmy Dzień Kotleta Schabowego. Niewątpliwie pysznie przyrządzony schabowy bardzo często ląduje na naszych talerzach. Ponoć to jeden z obowiązkowych elementów tradycyjnego polskiego obiadu. Okazuje się, że to również ulubiona potrawa rodzimych polityków. Niestety ceny za ten mięsny przysmak idą w górę!

Schabowy króluje na polskich stołach

W tym roku 19 maja padł rekord Polski na największego kotleta schabowego. W Garwolinie, dzięki pracy wielu kucharzy z Hotelu & Restauracji „Sulbin ***”, powstał kotlet ważący aż 62 kilogramy! Wydarzenie miało miejsce na corocznym festiwalu, który ma na celu przypominanie mieszkańcom regionu o wyjątkowych tradycjach ziemi garwolińskiej.

Pomysł na stworzenie największego w Polsce kotleta schabowego nie wziął się znikąd. Organizatorzy wiedzieli, że ich inicjatywa rozniesie się szerokim echem ze względu na ogromną popularność tego przysmaku w naszym kraju. Polski schabowy doceniany jest na całym świecie. To jeden z elementów, który charakteryzuje kuchnię nadwiślańskiego państwa i jest rozpoznawalny przez turystów z całego świata. Nie dziwi więc fakt, że politycy również najchętniej spożywają schabowego w sejmowych stołówkach.

Kancelaria Sejmu zaplanowała, że w 2019 roku na talerzach polskich posłów królować będzie kotlet. Według statystyk każdy polityk ma zjeść nawet półtora schabowego dziennie. Pracownicy Sejmu za zestaw, w którego skład wchodzi wspomniany mięsny przysmak, zupa i kompot, zapłacą 12 złotych. Zakup dwóch maszyn, które sprawnie zajmują się tłuczeniem kotletów przy ulicy Wiejskiej w Warszawie, ma pomóc w realizacji planu Kancelarii, aby w ciągu godziny wyprodukować co najmniej 1200 schabowych.

Jarosław Kaczyński także jest fanem tradycyjnych kotletów. W maju tego roku w programie „Pytanie na Śniadanie” wyznał, że należy do miłośników polskiej kuchni, a schabowy z kapustą jest częstym elementem jego menu.

Kotlet schabowy coraz droższy

Polaków jednak powinna zmartwić tendencja wzrostu cen za ich ulubiony przysmak. Wieprzowina w ostatnim czasie znacznie drożeje i niestety nie zanosi się, aby opisane zjawisko, które jest korzystne jedynie dla producentów, ustało. Słupki procentowe obrazujące poziom wzrostu cen za mięso od początku tego roku, przekraczają nawet 45 punktów. Największy skok mogliśmy zaobserwować wiosną, kiedy schab zdrożał aż o 34 procent w porównaniu do poprzednich miesięcy.

Miejmy nadzieję, że nasze portfele nie ucierpią na podwyżkach cen aż tak bardzo, jak jest to przewidywane.

1

2

To także może Cię zainteresować: https://wiesz.io/po-co-jesc-cebule/

Zobacz także: https://wiesz.io/miod-codziennie-przed-snem-efekty-zdrowie-uroda/

Berenika Olesińska