Dzieci z „podwójnego rocznika” w szkole zmagają się z ogromnymi problemami. Rodzice przygotowują pozew zbiorowy przeciwko państwu

Reforma edukacji, wprowadzona przez minister Annę Zalewską, sprawiła, że codzienne życie i komfort uczniów z tzw. podwójnego rocznika zostały zaburzone. Według wielu rodaków likwidacja gimnazjum była nieprzemyślanym politycznym posunięciem, które wcale nie miało na celu dobro dzieci. Rodzice uczniów nie zgadzają się na warunki, w których ich dzieciom przyszło zdobywać wiedzę. Na Facebooku powstał profil zatytułowany „Pozew rodziców podwójnego rocznika”, dzięki któremu jednoczą się opiekunowie tegorocznych pierwszoklasistów w szkołach licealnych. Pozew sądowy przeciwko państwu jest w trakcie przygotowań.

„Niech wreszcie ktoś zapłaci za zepsucie systemu i skazanie polskiej edukacji na regres 20-letni” – mówi inicjator Facebook’owej akcji

Tłok na korytarzach szkolnych, niebagatelne różnice programowe i chaos – to jedynie cząstka problemów, z którymi zmagają się uczniowie „podwójnego rocznika”. Stres związany z reformą edukacyjną odbija się na zdrowiu licealistów, którzy nie potrafią przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Jak podaje „edziecko.pl”, rodzice nastolatków oskarżają państwo, że na ich pociechach przeprowadzono nieudany i nieprzemyślany eksperyment, którego skutki mocno odczuwają.

„Interesują nas te przypadki, których diagnoza wskazuje na stres szkolny. Chodzi tu o fobię szkolną albo nadmierny stres i depresje, zdarzały się też próby samobójcze. (…) Często stres przekładał się na zdrowie fizyczne. Pojawiały się zaburzenia układu pokarmowego, krążenia. Przez takie kłopoty dzieci nie mogły normalnie chodzić do szkoły. Te przypadki stanowią dużą część dokumentów i dobitnie pokazują, w jaki sposób stres ograniczał dostęp do edukacji” – komentuje sytuację Dobrosław Bilski.

 

Źródło: mjakmama24.pl

 

Cytowany wyżej mężczyzna jest doktorem nauk humanistycznych, pedagogiem, szkoleniowcem, a jednocześnie rodzicem dziecka z tzw. „podwójnego rocznika”. Został inicjatorem akcji, dzięki której niezadowoleni z reformy edukacji rodzice jednoczą swoje siły i przygotowują pozew sądowy przeciwko państwu polskiemu. Pan Bilski założył specjalny profil na Facebooku, by mieć stały kontakt z opiekunami pokrzywdzonych pociech. Doktor podkreśla, że walka z systemem nie ma nic wspólnego z indywidualnymi poglądami politycznymi.

„Chcemy doprowadzić do precedensowego wyroku. Po werdykcie prejudykatywnym osobiście zamierzam odstąpić. To mojej rodzinie wystarczy. Ale są rodzice, którzy będą oczekiwać odszkodowań i nie dziwię im się. (…) Chcemy doprowadzić do tego, by politycy przestali majstrować przy tych kluczowych systemach, jak oświata czy opieka zdrowotna, eksperymentując w imię chwilowych potrzeb politycznych. Chcemy, by mieli świadomość odpowiedzialności podejmowanych decyzji. Te decyzje mogą pociągać za sobą naruszenie praw obywateli i konieczność wypłacania odszkodowań. Wzywam wszystkich, którzy podobnie mają dość – złóżmy pozew zbiorowy przeciw państwu polskiemu. Dochodźmy swoich praw przed sądami polskimi, a jeśli zniewolone i ubezwłasnowolnione przez rząd sądy nie wydolą, to przed sądami europejskimi. Niech wreszcie ktoś zapłaci za zepsucie systemu i skazanie polskiej edukacji na regres 20-letni” – nawołuje Dobrosław Bilski.

 

Źródło: nauka.trojmiasto.pl

To również może Cię zainteresować: Ten Sprawdzian Z Matematyki Podzielił Wielu Internautów. Rodzice Oburzeni Oceną Nauczycielki, Udostępnili Test Córki W Sieci. Mają Rację?

Zobacz także: Dziewczynka Wpadła Na Pomysł Nowej Fryzury I Została Prawie Wyrzucona Ze Szkoły Z Powodu „Świątecznego Nastroju”

BO