Przed nami drugi odcinek „Tańca z gwiazdami”. Telewizja Polsat wprowadziła specjalne środki bezpieczeństwa, co wpłynie w sposób bezpośredni na to, w jaki sposób będzie wyglądało taneczne show.

Rafał Maserak  trenuje wspólnie ze swoją  partnerką Sylwią Lipką  do drugiego odcinka „Tańca z Gwiazdami”, który odbędzie się w piątek 13 marca. Tancerz podobnie, jak inni uczestnicy programu musi się liczyć ze zmianami, jakie czekają program w związku ze zwiększoną liczbą zachorowań na koronawirusa.

Zmiany

Jak podaje portal „Fakt”, filmowanie programów z udziałem publiczności w stacji Polsat ma ulec zmianie. Taką informację podał 11 marca Tomasz Matwiejczuk, rzecznik prasowy telewizji.  Dotyczy to wszystkich programów emitowanych na żywo i nagrywanych z wyprzedzeniem. Wszystko przez koronawirusa.

„Od dnia 11 marca do odwołania, wszystkie programy nagrywane są bez udziału publiczności. Część programów została nagrana wcześniej, w związku z tym zostaną one wyemitowane z udziałem publiczności – podkreślamy raz jeszcze – są to programy nagrane wcześniej, przed 11 marca. Wszystkich widzów zapraszamy oczywiście do oglądania naszych programów przed telewizorami” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

 

Duże wyzwanie

Dzisiejszy występ będzie dużym wyzwaniem dla Sylwii Lipki i Rafała Maseraka. „Była Lipka, ale nie było lipy” – tak ich taniec podsumowała w ubiegłym tygodniu Iwona Pavlović. Para zatańczyła jive’a, który w ich wykonaniu zgarnął 20 punktów. Będą musieli zmierzyć się z tańcem, ale także z brakiem dopingu widowni.

Maserak odniósł się do sprawy na swoim profilu w mediach społecznościowych. „Lekko poddenerwowani, bo takiej sytuacji nie było w historii programu. Będziemy tańczyć bez publiczności, bo sytuacja jest poważna!” – napisał tancerz na Instagramie.

 

Do tej pory Ministerstwo Zdrowia potwierdził 58 przypadków zachorowania na COVID-19. Jedna z chorych osób zmarła – to 57-letnia pacjentka poznańskiego szpitala. Minister zdrowia Łukasz Szumowski na jednej z konferencji przyznał, że w niedługim czasie liczba zakażonych może dojść do stu, a nawet tysiąca.

Jak oceniacie krok stacji?

To też może cię zainteresować: Największe sieci handlowe wydają bardzo ważny komunikat w sprawie dostaw towarów i zamykania sklepów w związku z epidemią. Znamy szczegóły

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Przyjęcia weselne stoją pod znakiem zapytania. „Goście boją się zakażenia. Rozmawiałam z usługodawcami i właścicielem sali. Prosili o spokój. Mówili, że nie odwołają przyjęcia”

A.W.