Jak przypomina portal „Super Express”, Donald Tusk stracił prawo jazdy na okres trzech miesięcy po tym, jak zostałł zatrzymany przez policję za dwukrotne przekroczenie prędkości. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w obszarze z ograniczeniem prędkości do 50 km/h pędził ponad 100 km/h. Brak własnego środka lokomocji nie jest łatwą sytuacją. Jak radzi sobie z tym Donald Tusk?

Bez samochodu

Donaldowi Tuskowi przyszło sobie radzić z niezbyt komfortową sytuacją, jaką jest brak możliwości korzystania z prywatnego samochodu. Na szczęście lider PO znalazł na to sposób. Korzysta z transportu publicznego, a także chętnie wykorzystuje do poruszania się hulajnogę elektryczną. Model, którego używał do tej pory, został zlicytowany na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Donald Tusk (@donaldtusk)

Jednak i na to były premier znalazł sposób. Jeśli potrzebuje skorzystać z hulajnogi, po prostu ją wypożycza. W takie sytuacji przyłapali Donalda Tuska dziennikarze „Super Expressu”, który widzieli go mknącego na hulajnodze elektrycznej ulicami Sopotu. Zdjęcia z przejażdżki po sopockich ulicach znajdziecie tutaj.

Przypomnijmy, Donald Tusk stracił prawo jazdy po tym, jak w listopadzie ubiegłego roku, w terenie zabudowanym poruszał się z prędkością 107 km/h, choć obowiązywało w tym miejscu ograniczenie do 50 km/h. Były premier nie tylko musiał pogodzić się z zatrzymaniem uprawnień na okres trzech miesięcy, ale także mandatem w wysokości 500 zł i 10 punktami karnymi.

 

A wy, co sądzicie o takim sposobie poruszenia się po mieście?

To też może cię zainteresować: Agnieszka Woźniak-Starak pochwaliła się zimowym urlopem. Jej strój na stok kosztował majątek

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Maryla Rodowicz broni się przed poważnymi oskarżeniami. Świadkowie twierdzą, że oddała swoje dziecko do sierocińca. Co powiedziała piosenkarka

O tym się mówi: Meghan Markle i książę Harry zostali odcięci od królewskiego dworu. Oboje stracili swego czasu bardzo ważne dla nich funkcje. Królowa podjęła decyzję