Dominika Gwit doskonale wie, czym jest hejt. Swego czasu na jej profilu wręcz mrowiły się krytyczne, a nawet przykre komentarze. Aktorka ma jednak swoje zdanie na ten temat.

Jak informuje „kobieta.wp.pl”, Dominika Gwit wyraziła swoją opinię na temat hejtu i internetowych komentarzy.

Spada liczba hejterów

Przykre komentarze zna już od podszewki. Bo takich na swoim profilu przeczytała już mnóstwo. Ostatnio jednak wyraźnie widać, że intensywność hejtu stopniowo się zmniejsza. Co więcej, w jego miejscu pojawiają się pochlebne słowa.

Sama Dominika Gwit widzi w tym pewną zależność:

Myślę, że to zależy od zdjęcia i od aktywności followujących. Jakoś mnie ten hejt omija.

fakt.pl

Lepiej cieszyć się życiem

Bo Dominika Gwit z całą pewnością przekłada radość z życia nad rozpamiętywaniem treści komentarzy:

Ludzie, trzeba żyć, cieszyć się życiem, myśleć o tym, co jest, a nie kto co napisał w komentarzu.

Aktorka zachowuje ogromny dystans do całej sytuacji, choć jednocześnie podkreśla wyraźnie, że wszystko ma swoje granice i niekiedy potrzebna jest interwencja.

Ja się w ogóle nim nie przejmuję, nie interesuje mnie on. Czasem, gdy ludzie obrażają się nawzajem, interweniuję, bo też ile można. Chamstwa nie zniesę!

Jest świadoma swojej popularności

Zadziwia dystans i zdrowy rozsądek aktorki. Dominika Gwit ma świadomość, że jest osobą publiczną, czego naturalną konsekwencją jest ogólne zainteresowanie jej życiem.

Ostatnio często jest pytana o ewentualne potomstwo. Ale do tej kwestii też podchodzi spokojnie i rozsądnie, zawierzając sprawę Bogu:

Będzie, jak będzie. Pan Bóg jeden wie, Pan Bóg pozwoli.

plotek.pl

Całkowicie odmieniona: DOMINIKA GWIT W NIECODZIENNEJ STYLIZACJI NA PREMIERZE SPEKTAKLU. MAMY ZDJĘCIA Z WYDARZENIA

Zaskoczyła wszystkich: DOMINIKA GWIT POKAZAŁA SIĘ Z ZUPEŁNIE INNEJ STRONY! CIĘŻKO JĄ ROZPOZNAĆ

KK