Doda opowiada o byciu singielką, a fani pytają o Maksa. Piosenkarka odpowiada, co ją łączy z mężczyzną

Dorota Rabczewska przeżyła ostatnio trudne chwile. Rozstanie z kolejnym mężem – Emilem Stępniem – mocno wpłynęło na jej psychikę, a wokalistka nie ukrywa, że musiała skorzystać z pomocy psychologa. Od jakiegoś czasu często pojawia się w towarzystwie przystojnego Amerykanina Maksa. Mężczyzna uważany jest przez wielu za nowego partnera Dody, ona jednak stanowczo zaprzecza.

Rabczewska znów na swoim profilu na Instagramie rozprawia o byciu samej. Oznajmiła, że dopiero teraz jest na tyle odważna, by w końcu być singielką. Fanki jednak nie przeszły obok tego wyznania obojętnie i uważają je za kłamstwo.

A ja myślę, że to nie Twój wybór, tylko wmawiasz tak obserwatorom. Gdyby nie liczne zdrady Twoich partnerów, siedziałabyś z nimi, nie masz jednak tego „czegoś”, co ich uzależnia jak narkotyk. Z jednego sidła wpadasz w drugie, nie umiesz być sama, chociaż starasz się to sobie wmówić. A bycie samej przed czterdziestka to po prostu oznaka, ze nikt Cię jeszcze prawdziwie nie pokochał i to akurat jest smutne.

Jasne… Singielka! I komu chcesz ten kit wcisnąć. A Max to niby kto? Bo, że przyjaciel to nikt nie uwierzy – zarzucała kolejna.

Doda/YT:Party

Wokalistka w swoim stylu odpowiedziała na ten atak. Twardo stała przy swoim, że Maks jest wyłącznie przyjacielem, a na prawdziwą miłość musi poczekać.

Wiesz jak poznasz, że jestem naprawdę zakochana? Nie będziesz miała zielonego pojęcia. Prawdziwa miłość lubi ciszę, a nie Instagram. Btw. jutro wjeżdża filmik z Maxem na TikToka

To również może Cię zainteresować: Joanna Koroniewska Wspomina O Sześciu Utraconych Ciążach. W Mocnych Słowach Nawiązuje Do Izy Z Pszczyny

Zobacz także: Anna Lewandowska Zorganizowała Trening Dla Fanek. Trzeba Było Słono Zapłacić