Danuta Wałęsa wyjawiła sekret o małżeństwie z Lechem Wałęsą. „Okazało się, że muszę polegać tylko na sobie”

Danuta Wałęsa jest żoną Lecha Wałęsy już od wielu lat. Para doczekała się narodzin sporej gromadki dzieci. Żona polityka, choć trwa w tej miłości, przeszła wiele. W 2011 roku wydała książkę „Marzenia i tajemnice”, w której z chęcią opowiada o sekretach małżeństwa z politykiem. Nie zawsze było kolorowo, choć miała nadzieję, że tak będzie.

Jak podaje „Super Express”, Danuta Wałęsa swego czasu bardzo chętnie rozmawiała z dziennikarzami i wyjawiała sekrety z życia prywatnego. To właśnie w 2011 roku podczas jednego z wywiadów rzeka i w książce „Marzenia i tajemnice” zdradziła, że miała zupełnie inne wyobrażenie o Lechu Wałęsie, gdy wychodziła za niego za mąż.

Młoda wówczas Danuta miała nadzieję, że ukochany zapewni jej stabilizację, ponieważ był sześć lat od niej starszy. Nic bardziej mylnego. Okazało się, że kobieta musi polegać wyłącznie sama na sobie, co było nie lada wyzwaniem. Żona polityka żaliła się, że życie ją zahartowało, ale dzięki temu jest silniejszą osobą. Lech Wałęsa nie sprostał jej oczekiwaniom?

Źródło: YouTube/ Plejada

Danuta Wałęsa powiedziała szczerze, że to nie kwestia konkretnej osoby, ale jej ogólnego wyobrażenia o wielkości mężczyzn. Myślała, że przy nich może czuć się bezwzględnie bezpiecznie, jednak prawda jest inna.

Tak mnie hartowało życie. Napotykałam przeszkody, w których pokonaniu nikt mi nie pomagał. Kiedy wychodziłam za mąż, mąż był 6 lat ode mnie starszy. Wydawało mi się wtedy, że jest bardziej doświadczony, wie lepiej. W ogóle inaczej myślałam wtedy o mężczyznach. Miałam w głowie taki obraz mocnego mężczyzny, który zabezpieczy i w ogóle. Potem okazało się, że to nieprawda. Może dlatego wtedy byłam tak szczęśliwa, bo jeszcze tego nie wiedziałam.

Danuta Wałęsa przyznała, że gdy wychodziła za mąż, była szczęśliwa, ponieważ nie spodziewała się, jak potoczy się jej los.

Dopiero potem okazało się, że muszę polegać na sobie. Życie zaczęło się toczyć według scenariusza, który to ja musiałam mieć w głowie i realizować. Przestałam szukać pomocy u innych, ale się nie zagubiłam. Ktoś może pomyśli teraz, że jestem jakaś hetera baba. Nie, jestem delikatna, wrażliwa i w ogóle. Ale życie mnie hartowało, tak jak stal w ogniu.

Źródło: East News
Fot.: Wojtek Laski

To również może Cię zainteresować: Alerty IMGW. Co One Tak Naprawdę Znaczą. Meteorolodzy Tłumaczą

Zobacz także: Paulina Krupińska W Ogniu Krytyki. Chodzi O Nieślubne Dziecko. Internautka Nie Pozostawiła Na Niej Suchej Nitki