„Byłem fantastycznie przygotowany, co znalazło wyraz w indeksie. Napisałem pracę, obroniłem na celujący i zostałem jak ten dureń z tytułem magistra, bo roboty nie dostałem…” – rozgoryczony przyznaje w wywiadach.

Źródło: kobieta.gazeta.pl

Źródło: pomponik.pl