Dagmara z „Królowych życia” nie wytrzymała. Jacek poczuł jej gniew na własnej skórze

Dagmara Kaźmirska znana z programu „Królowe życia”, wpadła w prawdziwy szał, kiedy dowiedziała się, w jaki sposób Jacek zapisał ją w swoim telefonie.

Dagmara Kaźmirska swoją rozpoznawalność zawdzięcza programowi „Królowe życia”, w którym możemy obserwować codzienne życie bogatych kobiet. Dzięki wyrazistej osobowości, a także licznym perypetiom z partnerem Jackiem, Dagmara stała się jedną z ulubienic widzów.

Powód gniewu

Jak podaje portal „Pikio”, Jacek doprowadził swoją przyjaciółkę do prawdziwej furii. W trakcie podróży Mercedesem Jacek zaczął uskarżać się na swój telefon. W przypływie szczerości mężczyzna wyznał, że nie za dobrze radzi sobie z najnowszymi technologiami i telefonami dotykowymi.

Można to zresztą było zauważyć. Jacek miał wyraźny problem z wybraniem odpowiedniego kontaktu i wykonaniem połączenia. Dagmara postanowiła mu pomóc i poprosiła, żeby znalazł ją w kontaktach. To, w jaki sposób ją zapisał, wywołał jej prawdziwy gniew.

Źródło: „Królowe życia”

Dagmara zapisana jako…

Jacek próbował ukrywać sposób, w jaki Dagmara widnieje w kontaktach. Skłamał nawet, że nie ma zapisanego jej numeru, bo zna go na pamięć. Tyle tylko, że poproszony o jego podanie, zaczął się wykręcać.

Dagmara postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Zadzwoniła na numer Jacka i wtedy okazało się, że mężczyzna zapisał ją jako… „Wiedźmę”. Widząc to, Dagmara nie wytrzymała i uderzyła Jacka. W ramach zemsty zapowiedziała, że dokona zmiany w swoim telefonie, zastępując zapis „Jacuś” znacznie mniej sympatycznym „łysy ch**”.

Dagmara nie tylko uderzyła partnera, ale także zatrzymała samochód i zaczęła się przerzucać z Jackiem obraźliwymi wyzwiskami. Internauci z całą pewnością nie mogą przy tej dwójce narzekać na nudę.

Źródło: „Królowe życia”

To też może cię zainteresować: Dagmara Kaźmierska z „Królowych życia” znalazła miłość. Kim jest jej wybranek

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Sławomir szykuje dla fanów kilka niespodzianek. Wiemy, czego możecie się spodziewać

A.W.