Czy latem rządzący świadomie zezwolił na zakażanie koronowirusem? Takiego wyznania ze strony doradcy premiera nie spodziewał się nikt

Jak podaje portal „Super Express”, prof. Andrzej Horban wykazał się wyjątkową szczerością. W wywiadzie udzielonym „Dzinnikowi Gazecie Prawnej”, doradca szefa rządu do spraw Covid-19 postawił wiele tez, które budzą nie tylko emocje, ale również kontrowersje. „Trochę chronić, trochę pozarażać” – powiedział w wywiadzie prof. Horban.

Duża liczba zgonów

Jedno z pytań ze wspomnianego wywiadu dotyczyło dużej liczby zgonów, z jakimi mieliśmy do czynienia jesienią zeszłego roku. Przypomniano, że to największa liczba śmierci, jaką odnotowano w naszym kraju od zakończenia II Wojny Światowej. Odpowiedź doradcy premiera Mateusza Morawieckiego okazała się dla wielu ogromnym zaskoczeniem.

„I tak nie umarło bardzo dużo” – stwierdził prof. Andrzej Horban. Dodał, że wiele osób zmarło w domach, bez potwierdzonego zakażenia koronawirusem czy stwierdzonom chorobom Covid-19. Prof. Horban dodał, że na początku epidemii obawiano się, że może umrzeć 10 proc. więcej osób, okazło się, że zmarło jedynie o 2 proc. więcej.

Prof. Andrzej Horban/YouTube @Fakty Rmf Fm

Doradca premiera Mateusza Morawieckiego stwierdził również, że w poprzednich latach odnotowywano około tysiąca zgonów dziennie, a na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy około dwóch. Jego zdaniem połowa z tego nadmiarowego tysiąca to osoby zmrłe w wyniku rozpoznanego Covid-19. Z drugiej połowy tysiąca 1/2 osób odchodzi w wyniku nierozpoznanego zakażenia koronawirusem. Część ludzi umiera także w wyniku przeciążenia systemu opieki zdrowotnej.

Świadoma zgoda na zakażanie

Prof. Horban był również pytany o to, czy latem zeszłego roku o zbagatelizowanie epidemii koronawirusa latem zeszłego roku. Stwierdził, że było to poniekąd rozwiązanie słuszne, bo im więcej osób łagodnie przechodzących zakażenie się zarazi, tym lepiej dla ogółu – tworzą oni bowiem barierę dla wirusa.

Prof. Andrzej Horban/ YouTube @RMF FM

Dopytywany o to balansowanie pomiędzy łagodzeniem obostrzeń i ich ponownym zaostrzaniem jest świadomym działaniem, żeby część osób się zaraziła, prof. Horban powiedział „Cały czas tak robimy. To normalna metoda postępowania z infekcjami przenoszonymi drogą oddechową” – powiedział.

Co sądzicie o takim podejściu?

To też może cię zainteresować: Czy obostrzenia zostaną z nami do 2022 roku? Wirusolog nie ma wątpliwości, że pandemia tak szybko się nie skończy

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Adam Małysz zwrócił się do wszystkich z bardzo ważnym apelem. Sytuacja jest naprawdę poważna i trzeba jak najszybciej zacząć działać. O co chodzi

O tym się mówi: Czy syn Meghan Markle i księcia Harry’ego zostanie królem? W mediach pojawiły się zaskakujące teorie