O cudownych uzdrowieniach czynionych przez świętego Jana Pawła II było głośno jeszcze za jego życia. Gdy przygotowywano się do kanonizacji papieża Polaka watykańscy urzędnicy zebrali kilkaset historii ozdrowień, do których przyczynił się Karol Wojtyła – samodzielnie i przez wstawiennictwo u Boga i Maryi.

Obrazek z Papieżem znaleziony przypadkiem uratował nienarodzone dziecko

Kiedy będąc w szóstym miesiącu ciąży Joanna Wrona dowiedziała się, że jest duże prawdopodobieństwo śmierci jej nienarodzonej córki kładła na brzuchu obrazek z Janem Pawłem II, żarliwie się do niego modląc. Zgodnie z informacją lekarza płód przestał się rozwijać, nie ma nerek, ani pęcherza. Wtedy przyszedł prawdziwy cud. Mimo tego, że dziewczynka urodziła się w 28. tygodniu ciąży, 1 lipca 2005 roku, na drodze cesarskiego cięcia to szybko zwalczyła gronkowca, którym była zarażona, a stopniowo zaczęły ustępować inne schorzenia. Dziecko otrzymało imiona Gloria Maria i już wkrótce zupełnie zdrowa dziewczynka skończy 14 lat.

– Wymodliłam córkę u papieża. Ten obrazek miała dostać jakaś chora kobieta, a mąż dostał go od pewnego zakonnika. Podobiznę papieża znalazłam przypadkiem przy porządkach domowych. Dziś przechowujemy go jak relikwię – mówi mama dziewczynki, wspominając obrazek z Janem Pawłem II.

Reumatyzm cofnął się dzięki papieżowi – przekonuje Anna Maria z Włoch

Przez lata walczyłam z postępującą chorobą reumatologiczną na tle autoimmunologicznym. Towarzyszyły mi silne bóle i byłam unieruchomiona. Lekarze przepisywali mi wyłącznie sterydy, gdyż nie ma na to lekarstwa. 1 maja 2011 roku przyglądałam się beatyfikacji Jana Pawła II w telewizji. Na widok trumny powiedziałam: „Wiesz, że bardzo chciałam tam być, ale nic z tego nie wyszło”. Poprosiłam, by pomógł mi znosić życie w bólu i cierpieniu. Po krótkim czasie bóle zaczęły maleć, wróciły siły i mogłam normalnie funkcjonować, a nawet sprzątać. Powiedziałam o tym córce, a później udałam się na wizytę do lekarza prowadzącego, który stwierdził, że to niemożliwe, by regres choroby nastąpił tak szybko. Badania wykazały, że schorzenie cofnęło się całkowicie.

Jan Paweł II poprosił Matkę Boską Częstochowską, by przywróciła mu zdrowie

Mariusz Drapikowski (54 l.) to pochodzący z Gdańska słynny na świecie artysta specjalizujący się w złotnictwie, bursztynnik, twórca sztuki sakralnej. Kilkanaście lat temu ciężko zachorował, a lekarze postawili tragiczną diagnozę – stwardnienie rozsiane. Niestety, rozwój schorzenia był bardzo szybko, a artysta zaczął tracił władzę w rękach i nogach, a także wzrok.

Bursztynnik nie ma wątpliwości, że udział w jego cudownym uzdrowieniu miał sam św. Jana Pawła II? W 2003 roku artysta wybrał się do Rzymu i tam spotkał się Ojca Świętego. Papież udzielił mu błogosławieństwa, kładąc dłoń na jego głowie. Po powrocie do Polski choroba zaczęła ustępować.

Na spotkaniu z Janem Paweł II pojawił się był przeor klasztoru na Jasnej Góry. Poprosił o bogato zdobioną suknię z bursztynu dla obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Dzieło Drapikowskiego zostało poświęcone przez arcybiskupa Stanisława Dziwisza. Autor miał wtedy powiedzieć: „Wierzę, że Jasnogórska Pani za pośrednictwem Ojca Świętego przywróciła wzrok moim oczom i władzę moim nogom”.

Bezpłodna Enza zaszła w ciążę, dzięki wstawiennictwu Jana Pawła II

Po blisko 15 latach starań o upragnione maleństwo, trwającego w nieskończoność leczenia, które nie przynosiło rezultatów Enza była tak zrezygnowana, że postanowiła prosić o łaskę macierzyństwa samego Ojca Świętego.

– Dokładnie 2 kwietnia 2005 roku poprosiłam papieża o łaskę urodzenia dziecka. Później okazało się, że trakcie pogrzebu Jana Pawła II byłam w ciąży. Mimo tego, że nie było łatwo, bo ciąża była zagrożona, miałam liczne krwawienia i bałam się, że dojdzie do kolejnego poronienia to urodziłam zdrowe dziecko. Wsparcie papieża czułam przez cały okres ciąży. Córka otrzymała imiona Maria Carol.

Odzyskałem wzrok dzięki papieżowi z Polski – deklaruje Thomasa z USA

Papież miał również mieć udział w uratowaniu wzroku pewnego Amerykanina, Thomasa. Tracący wzrok mężczyzna postanowił odmawiać nowennę do Jana Pawła II. Stał się cud – Thomas w ciągu kilku dni odzyskał zdolność widzenia!

– Jazda samochodem zaczęła sprawiać mi trudność, nie mogłem już sprawnie pracować i wykonywać obowiązków w kancelarii parafialnej. Według okulisty, moje leczenie miało trwać miesiącami, a poprawa przyjść dopiero po długim czasie.

Nie miałem nic do stracenia, postanowiłem poprosić papieża o pomoc i zacząłem odmawiać nowennę do Jana Pawła II. Po czterech dniach modlitwy położyłem się spać, a gdy wstałem zaskoczony zrozumiałem, że widzę prawidłowo. Lekarz zaniemówił na wieść, że odzyskałem wzrok! – opowiadał.

źródło: fakt.pl