Od tragicznego w skutkach wypadku Piotra Woźniaka-Staraka minęły już cztery miesiące. Z każdym kolejnym tygodniem na jaw wychodzą nowe okoliczności sprawy.

Piotr Woźniak utonął na jeziorze Kisajno pod koniec sierpnia 2019 roku. W przestrzeni publicznej pojawiały się informacje, że w czasie wypadku producent telewizyjny mógł być pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających. Służby przedstawiły całą prawdę o wypadku Piotra Woźniaka-Staraka.

Raport w sprawie śmierci producenta

Jak podaje portal „Pikio”, przed końcem 2019 roku, prowadząca sprawę śmierci Piotra Woźniaka-Staraka prokuratura w Olsztynie opublikowała komunikat na temat toczącego się postępowania. Zgodnie z podanymi informacjami śmierć producenta była skutkiem nieszczęśliwego wypadku.

Łódź Woźniaka-Staraka miała się wywrócić w czasie podjętego przez producenta manewru skrętu. Duża prędkość z jaką poruszała się łódź sprawiła, że kobieta podróżująca z Piotrem wypadła za burtę. Kierujący łodzią także.

Fot.: Mariusz Gaczynski/ East News

Ustalenia śledczych

„W wyniku manewru pasażerka łodzi wypadła za burtę, doznając szeregu potłuczeń kończyn z ograniczeniem ruchomości jednego ze stawów, co naruszyło funkcjonowanie narządów ciała na okres powyżej 7 dni” – powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Krzysztof Stodolny.

Śledczy ustalili, że przyczyną śmierci Piotra Woźniaka-Staraka było uderzenie turbiną łodzi i znaczne obrażenia głowy. „Jednocześnie kierujący sam również wypadł do jeziora, gdzie został uderzony pracującą śrubą m.in. w głowę, co spowodowało szereg obrażeń skutkujących śmiercią wymienionego” – wskazała prokuratura.

Źródło: party.pl

To też może cię zainteresować: Agnieszka Woźniak-Starak spędza pierwszego Sylwestra bez męża. Wiadomo jak powita Nowy Rok

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Paweł Królikowski w szpitalu: O jego zdrowie i samopoczucie dba żona. Małgorzata Ostrowska-Królikowska nie odstępuje od szpitalnego łóżka

A.W.