Cała Polska zmaga się z epidemią koronawirusa. Anna i Robert Lewandowscy postanowili dołączyć się do akcji. Przeznaczą na to sporą sumę pieniędzy

Obecnie walka z koronawirusem jest priorytetem dla całego świata. Każdy zakątek ziemi dotknięty pandemią, robi wszystko, aby zażegnać wielki, śmiercionośny kryzys. Wielu ludzi na różne sposoby wspiera innych, którzy tego wsparcia potrzebują. Najbardziej to widać, gdy do walki z koronawirusem przyłączają się osoby medialne, jak na przykład państwo Lewandowscy.

Jak podaje”se.pl”, w ciągu ostatnich dni powstało sporo samodzielnych inicjatyw obywatelskich, które pokazują solidarność społeczną. Każdy, kto widzi, że może pomóc, realnie i skutecznie, robi to bez namysłu. Państwo Lewandowscy także postanowili dać coś od siebie, czego wielu z nas nigdy nie zobaczy na własne oczy, a mowa o ponad czterech milionach złotych.

W jedności siła, czyli „wszystkie ręce na pokład”

YT

To niesamowite, jak pandemia zjednoczyła Polaków. Każdy, kto jest w stanie coś zaoferować, by pomóc w walce z „najeźdźcą w koronie”, bez namysłu pomaga, aby wspólnie go zwalczyć. Wiele akcji, od szycia maseczek, przez dostarczanie posiłków personelowi medycznemu, po propagowanie akcji „zostań w domu”, to inicjatywy, które przywracają wiarę w dobro człowieka. Rząd może być pewien, że nie jest sam na placu boju. Do walki, swoją „cegiełkę” postanowiło dorzucić małżeństwo znanej trenerki personalnej i kapitana polskiej reprezentacji w piłce nożnej.

Wszyscy gramy w jednej drużynie. Bądźmy silni w tej walce i bądźmy jednomyślni. Dobro wraca. Ta sytuacja dotyka każdego z nas, nie wybiera, dlatego raz jeszcze prosimy: Stosujmy się do zaleceń, słuchajmy tych, którzy się na tym dobrze znają. Bądźmy odpowiedzialni. Wierzymy, że szybko wrócimy do normalności. Bądźmy razem, bądźmy solidarni.

Nam pozostaje serdecznie podziękować każdemu, kto pomaga w walce z pandemią koronawirusa.

A.B.