Bronisław Komorowski i Ludwik Dorn byli sobie naprawdę bliscy. Teraz były prezydent żegna go ze łzami w oczach.

Śmierć Ludwika Dorna była dla wielu wstrząsająca wiadomością. Zwłaszcza poruszyła byłego prezydenta Polski. – Będzie go bardzo brakować. Ludek dobrze zasłużył się Polsce. Lubił zawsze chodzić swoimi ścieżkami. Do końca pozostał wierny swoim poglądom – wspomina w rozmowie z „Super Expressem” Bronisław Komorowski. Były marszałek Sejmu Ludwik Dorn został dziś pochowany na wojskowych Powązkach w Warszawie.

Były prezydent ze łzami w oczach wspomina dzień, w którym poznał Ludwika Dorna. Jak powiedział po raz pierwszy spotkali się przy okazji akcji niesienia pomocy robotnikom w ramach KOR, w 1976 r. Jak opowiada Bronisław Komorowski niewielu wówczas bylo chetnych do pomocy.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnim czasie: Brak jednoznacznej zgody w PiS. Tadeusz Cymański skomentował ostanie doniesienia odnośnie wydarzeń ze Smoleńska. Czy poseł nie zgadza się z Kaczyńskim

Jak informował portal „wiesz.io”: Co z przyszłością Roberta Lewandowskiego w niemieckim klubie. Wszystko już jasne. Bayern Monachium ostatecznie powiedziało co z transferem piłkarza

Ze świata znanych ludzi informowaliśmy o: Ewa Farna mocno skrytykowana przez zawiedzionych fanów za współpracę z jedną firm. Piosenkarka zmierzyła się z przykrymi słowami. Jaka jest odpowiedź

Sprawdź również ten artykuł: Ukraińcy jasno dali znać co sądzą o działaniach Niemiec. Postawa Kijowa odbiła się głośnym echem w mediach u naszych sąsiadów. Czy to poważny afront